Fundacja Rodzić po Ludzku - Anio?y z L?dzin dalej walcz? o porody

Anio?y z L?dzin dalej walcz? o porody

Wbrew decyzji NFZ-etu, ?e nie podpisze kontraktu z izb? porodow? w L?dzinach, tamtejszy ZOZ z?o?y? jednak w funduszu ofert? na przyjmowanie porodów. - Nie poddamy si? bez walki - mówi? po?o?ne.

Po?o?ne z L?dzin dosta?y tytu? "Anio?ów" od matek g?osuj?cych w trzeciej edycji akcji "Rodzi? po ludzku". Dla mam liczy?o si? to, ?e w izbie jest inaczej ni? w szpitalu: domowa atmosfera i po?o?ne nieodst?puj?ce rodz?cej ani na krok. W?ród wszystkich porodówek w kraju izba porodowa w L?dzinach - jedyna taka placówka w Polsce - zaj??a drugie miejsce.

Dlaczego wi?c NFZ-et nie chce da? L?dzinom kontraktu? Bo nie maj? sali do cesarskich ci??, a taki wymóg stawia wszystkim porodówkom krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii i po?o?nictwa prof. Stanis?aw Radowicki. W L?dzinach takiej sali nie b?dzie, przede wszystkim dlatego ?e wtedy izba zmieni?aby si? w zwyk?y szpital i straci?aby swój wyj?tkowy charakter.

Marek Haber, wiceminister zdrowia i ginekolog z zawodu, próbowa? sk?oni? prezesa NFZ-etu do zmiany stanowiska. Nic z tego nie wysz?o. Rzecznik prasowy ?l?skiego NFZ-etu ju? zapowiedzia?, ?e centrala funduszu nie zgadza si? na ?adne ust?pstwa i L?dziny nie dostan? kontraktu.

Mimo to Andrzej Furczyk, szef l?dzi?skiego ZOZ-u, z?o?y? ofert? na przyjmowanie porodów. - Od kilku miesi?cy piszemy do NFZ-etu i prosimy o spotkanie. Nie dostali?my ?adnej odpowiedzi, spotkania nie by?o. Je?li nawet centrala NFZ-etu nie chce nam da? kontraktu, to niech przynajmniej wypowie si? oficjalnie na pi?mie - mówi Furczyk.

Na to, jak rozwi?za? problem L?dzin, pomys?ów jest kilka. Izba mog?aby otrzyma? kontrakt warunkowo na rok, o ile podpisa?aby umow? ze szpitalem po?o?nym blisko niej, do którego mog?yby by? przewo?one pacjentki wymagaj?ce porodu w szpitalnych warunkach.

NFZ-et móg?by te? zmieni? swoje przepisy. Teraz izba musi sk?ada? ofert? kontraktu, podaj?c si? za szpital. Gdyby jednak w ministerstwie opracowano wreszcie nowe standardy opieki oko?oporodowej, izba mog?aby dzia?a? w ramach poradni, np. rodzinnej.

Dlaczego dla jednej izby zmienia? przepisy? - Bo powinno by? ich wi?cej, by kobiety mia?y mo?liwo?? wyboru: poród w szpitalu albo poza nim - odpowiada Anna Otffinowska, prezeska Fundacji Rodzi? po Ludzku. - O tym, ?e takiego wyboru szukaj?, ?wiadczy to, ?e kilka tysi?cy dzieci rocznie rodzi si? dzi? w Polsce w domach - dodaje Ilona Czok, po?o?na z L?dzin.

O konieczno?ci stworzenia kobietom mo?liwo?ci wyboru mówi te? prof. Anita Olejek, ?l?ski konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii i po?o?nictwa: - Nie mam zastrze?e? do pracy po?o?nych z L?dzin, cho? nazwa izba porodowa przypomina mi troch? powojenne czasy. Mo?na by j? zmieni? na dom narodzin i takich domów stworzy? wi?cej. By? mo?e powinny one dzia?a? w bezpo?rednim s?siedztwie szpitali, ale na pewno takie miejsca s? kobietom potrzebne - mówi prof. Olejek.

Czy w tej sytuacji L?dziny maj? szans? przetrwa?? Dzia?aczki z Fundacji Rodzi? po Ludzku i po?o?ne z izby nie trac? nadziei. - Kochamy nasz? prac?, ale nie tylko to si? liczy. Licz? si? kobiety, które chc? u nas rodzi?. Zrobimy wszystko, by ich nie zawie?? - zapewnia Czok.

Je?li chcesz poprze? petycj? w obronie izby porodowej w L?dzinach, wejd? na stron? www.rodzicpoludzku.pl.



Judyta Wato?a, Gazeta Wyborcza Katowice 2008-12-03