Izba porodowa w L?dzinach ju? nie dzia?a, ale awantura wokó? niej wci?? trwa. Konflikt podsyca prof. Ryszard Por?ba, który wys?a? ju? trzy doniesienia do prokuratury oraz poskar?y? si? wojewodzie.

L?dzi?ska porodówka zosta?a zamkni?ta 1 stycznia. Narodowy Fundusz Zdrowia nie zgodzi? si? na przed?u?enie jej kontraktu, bo nie spe?nia?a nowych wymogów. Chodzi?o m.in. o brak sali do cesarskich ci??. Nie pomog?y t?umaczenia, ?e izba porodowa to nie szpital, ?e tu przyjmuje si? tylko porody fizjologiczne, przy których na ogó? wystarczy obecno?? po?o?nych, ?e w Holandii czy Wielkiej Brytanii dzia?aj? setki podobnych domów narodzin. Na nic si? zda?y apele matek.

W sylwestra po?o?ne ze ?zami w oczach ?egna?y miejsce, w którym niektóre przepracowa?y grubo ponad 30 lat. Ich izby ju? nie ma, ale wci?? maj? k?opoty.

Jak si? dowiedzieli?my, prokuratura w Tychach prowadzi a? trzy post?powania zwi?zane z L?dzinami. Stoi za tym prof. Ryszard Por?ba, kierownik Kliniki Ginekologii i Po?o?nictwa w Szpitalu Wojewódzkim w Tychach, który albo sam sk?ada? zawiadomienia, albo w tym pomaga?.

Prof. Por?ba, który kiedy? zachwyca? si? prac? po?o?nych z L?dzin, nazywa? siebie "m??em opatrzno?ciowym" izby, teraz twierdzi, ?e po?o?ne dopu?ci?y si? nieprawid?owo?ci, nara?aj?c swoje pacjentki i ich dzieci na niebezpiecze?stwo. Najpierw zawiadomi? o tym prof. Anit? Olejek, konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ginekologii i po?o?nictwa. Kiedy prof. Olejek nie znalaz?a winy u po?o?nych, profesor zacz?? posy?a? zawiadomienia do prokuratury.

Najpowa?niejszy zarzut dotyczy muzu?manki, która urodzi?a w L?dzinach dziecko z wad? serca. Noworodek zmar? prawie natychmiast po porodzie. Prof. Por?ba uwa?a, ?e po?o?ne nie powinny by?y przyjmowa? tego porodu w izbie.

W L?dzinach nikt temu nie zaprzecza, ale na odes?anie kobiety do szpitala nie by?o jednak czasu. - By?a w podró?y i nie chcia?a zatrzyma? si? w ?adnym szpitalu, bo nie zgadza?a si?, by badali j? lekarze m??czy?ni. Kiedy dojecha?a do L?dzin, by?a ju? w drugiej fazie porodu. Gdyby po?o?ne nie wpu?ci?y jej do ?rodka, kobieta urodzi?aby na ulicy - mówi Andrzej Furczyk, szef ZOZ-u w L?dzinach.

Prof. Por?ba nie chce s?ucha? tych wyja?nie?. Co wi?cej, wszyscy, którzy nie podzielaj? jego zdania na temat po?o?nych z L?dzin, s? przez niego atakowani. Dr Stefan Kopocz, rzecznik odpowiedzialno?ci zawodowej przy ?l?skiej Izbie Lekarskiej chcia? postawi? prof. Por?bie zarzut ujawnienia tajemnicy lekarskiej. Chodzi?o o spraw? 11 pacjentek, których dane prof. Por?ba ujawni? burmistrzowi L?dzin, twierdz?c, ?e po?o?ne zbyt pó?no skierowa?y kobiety do jego kliniki. Zarzutów nie potwierdzi?a prof. Olejek, bo dzieci mia?y po urodzeniu po 9-10 punktów w skali Apgar. A kiedy "Gazeta" opisa?a spraw?, prof. Por?ba wys?a? nasz artyku? do prokuratury z zawiadomieniem, ?e to nie on, ale lekarz wyst?puj?cy przeciwko niemu z?ama? tajemnic? s?u?bow?.

Na tym nie koniec. Niedawno wojewoda otrzyma? list, w którym prof. Por?ba domaga si? odwo?ania prof. Olejek ze stanowiska konsultanta wojewódzkiego. Powód: ?le nadzoruje porodówki. Koronnym dowodem przeciw niej ma by? brak nadzoru nad izb? porodow? w L?dzinach.

Prof. Por?ba nie chce rozmawia? z "Gazet?". Skierowa? nas do swojego adwokata. Tymczasem prokuratura ujawnia, ?e post?powania w sprawie z?o?onych przez niego doniesie? potrwaj? pó? roku, a mo?e nawet rok. - Na razie ?ci?gamy dokumentacj?, b?dziemy te? zasi?ga? opinii bieg?ych spoza naszego regionu, a to zajmuje wiele miesi?cy - wyja?nia prokurator rejonowy w Tychach Agata S?uszniak.

Zamieszanie wokó? po?o?nych potrwa wi?c jeszcze d?ugo. Tylko sprawa prof. Olejek zosta?a ju? rozstrzygni?ta. - Bardzo dobrze oceniam jej dzia?ania na stanowisku konsultanta i mam nadziej? na jak najd?u?sz? z ni? wspó?prac? - powiedzia? "Gazecie" wicewojewoda Adam Matusiewicz.


Judyta Wato?a, Gazeta Wyborcza Katowice, 2009-01-16