Kodeks pracy bibli? dla nielicznych
Nie daje ?adnych praw kobietom zatrudnionym na umow? o dzie?o, zlecenie czy posiadaj?cych w?asne firmy.
Kodeks pracy wymaga kapitalnego remontu, który uwzgl?dni zmiany rynku zatrudnienia - mówi? specjalistki.
Ci?gle s?yszymy o gigantycznych odszkodowaniach wygrywanych w ameryka?skich s?dach i to w najbardziej b?ahych sprawach. Obywatele Stanów Zjednoczonych s? jednak doskonale ?wiadomi swoich praw i wierz?, ?e sk?adanie pozwów ma w ich wypadku sens. Tymczasem w Polsce wiara w skuteczno?? przepisów jest bardzo niska. Dlaczego? Spójrzmy na Kodeks Pracy. Ustawodawca przewiduje szereg przywilejów dla kobiet w ci??y, jednak tylko dla tych zatrudnionych na umow? o prac?. Prawo nie obejmuje tak? ochron? kobiet zatrudnionych na podstawie umowy o dzie?o, zlecenie lub prowadz?cych dzia?alno?? gospodarcz?.
- To paradoks. Z jednej strony kodeks jest dobrze napisany, ale sytuacja na rynku zatrudnienia zmienia si? tak dynamicznie, ?e staje si? on zbiorem praw dla pracowników bud?etowych. Na podstawie kodeksu coraz mniej kobiet ma prawo do p?atnego urlopu wypoczynkowego, urlopu macierzy?skiego czy ochrony przeciw dyskryminacji - zauwa?a Marta Cichowicz - Major z Departamentu ds. Kobiet, Rodziny i Przeciwdzia?ania Dyskryminacji Ministerstwa Pracy i Polityki Spo?ecznej.
Prawo o dyskryminacji
W kulisach coraz cz??ciej mówi si? o nieuniknionej nowelizacji przepisów. Tak? kodeks kilkukrotnie przechodzi?. - Dopiero w 1996 roku znalaz?y si? w nim zapisy na temat równouprawnienia kobiet i m??czyzn - zaznaczaj? Urszula Nowakowska i Anna Sw?drowska, w raporcie "Kobiety na rynku pracy" zwi?zane z Centrum Praw Kobiet. Wtedy te? umieszczono w nim przepis o zakazie dyskryminacji w miejscu pracy. - Pracownicy maj? równe prawa z tytu?u jednakowego wype?niania takich samych obowi?zków; dotyczy to w szczególno?ci równego traktowania m??czyzn i kobiet w zatrudnieniu - czytamy.
Co kodeks rozumie pod poj?ciem dyskryminacji? - Dyskryminowaniem ze wzgl?du na p?e? jest tak?e ka?de nieakceptowane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnosz?ce si? do p?ci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godno?ci lub poni?enie albo upokorzenie pracownika; na zachowanie to mog? si? sk?ada? fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy (molestowanie seksualne) - czytamy w kodeksie.
Mo?emy równie? poczu? si? dyskryminowani, je?eli pracodawca odmówi nam zatrudnienia w?a?nie ze wzgl?du na p?e?, je?eli zaproponuje nam z tego tytu?u niskie wynagrodzenie lub pominie w typowaniu na szkolenia podnosz?ce kwalifikacje zawodowe.
Jak wygl?da realizacja papierowych przepisów? - Praktyczne zastosowanie tych dotycz?cych równouprawnienia jest do?? trudne, brakuje bowiem szczegó?owych rozwi?za?, które u?atwia?yby dochodzenie roszcze? w przypadku dyskryminacji i nierównego traktowania. Odnosz? si? zasadniczo do sytuacji, kiedy stosunek pracy zosta? ju? nawi?zany, zatem ich zasi?g jest znacznie ograniczony. Brakuje te? regulacji prawnych, które obejmowa?yby szeroko rozpowszechnione przypadki dyskryminacji przy przyjmowaniu do pracy. Kobieta, która nie zosta?a przyj?ta do pracy ze wzgl?du na p?e?, nie ma w praktyce mo?liwo?ci dochodzenia swoich roszcze? - zauwa?aj? autorki raportu.
Przerwa? milczenie
- W 2004r. pojawi?y si? w kodeksie wa?ne poj?cia: "molestowanie" i "mobbing". W sytuacji, gdy kobiety wnosz? oskar?enie o molestowanie (n?kanie, zastraszanie, dr?czenie) nie musz? udowadnia? swoich racji. To pracodawca musi si? broni?. Przeciwnie w mobbingu - tu nale?y dowie?? m.in. d?ugotrwa?ego rozstroju zdrowia, bo ci??ar dowodu spoczywa na osobie sk?adaj?cej doniesienie - mówi Ma?gorzata Perkowska z Departamentu ds. Kobiet, Rodziny i Przeciwdzia?ania Dyskryminacji. - Z punktu widzenia kobiet ?atwiejsze do wygrania s? sprawy o molestowanie - dodaje.
- S?d powinien by? jednak ostateczno?ci?. Na pocz?tek warto zg?osi? si? do pracodawcy lub je?li to on jest sprawc? mobbingu do stowarzysze? antymobbingowych. Mo?na uda? si? do Pa?stwowej Inspekcji Pracy, która udziela bezp?atnych porad. Zg?oszenie mo?e by? dowodem w przysz?o?ci w sprawie o mobbing - mówi Maria Kahlau, specjalistka ds. dyskryminacji kobiet. Warto wiedzie?, ?e przepisy nak?adaj? na pracodawc? obowi?zek przeciwdzia?ania mobbingowi.
Statystyki potwierdzaj?, ?e kobiety nie s? sk?onne walczy? o swoje prawa. - W 2004 r. do Pa?stwowej Inspekcji Pracy wp?yn??y 94 sprawy, których przedmiotem by?a dyskryminacja w stosunkach pracy. Spo?ród 88 skarg tego typu rozpatrzonych do dnia sporz?dzenia niniejszego opracowania, 20 z nich okaza?o si? zasadnymi (22, 7%), w czterech przypadkach zarzuty znalaz?y cz??ciowe potwierdzenie. Zarzut molestowania seksualnego podniesiono tylko w o?miu skargach: cztery uznano za bezzasadne - wynika z raportu "Mobbing w ?rodowisku pracy" z 2005r.
Na co mog? liczy? kobiety, które wygraj? spraw?? - Mo?emy domaga? si? p?atnego urlopu, powrotu do pracy, odszkodowania. Co wa?ne, je?eli kobieta pracuj?ca np. na zlecenie udowodni, ?e pracowa?a w firmie po osiem godzin dziennie mo?e wyst?powa? do s?du na zasadach pracownika etatowego - mówi Ma?gorzata Perkowska z Departamentu ds. Kobiet, Rodziny i Przeciwdzia?ania Dyskryminacji.
Jolanta Nowak
Gazeta Wyborcza, 2007-02-23