Fundacja Rodzić po Ludzku - Nie wolno rodzi? po ludzku?

Nie wolno rodzi? po ludzku?

Nigdy nie zapomn? spotkania z po?o?nymi z L?dzin. Du?e, mocne kobiety, ?ciska?y po ?l?sku r?k?, odbieraj?c nagrod? w naszej akcji "Rodzi? po ludzku". Potem wzrusza?y si?, s?uchaj?c fragmentów listów, w których rodz?ce wychwala?y je pod niebiosa (co poniek?d uzasadnia?o tytu? Anio?y, jaki dosta?y). A gdy jedna z kobiet opisa?a, jak jej ugotowa?y rosó?, bo mia?a taka zachciank?, p?acz przeszed? w ?miech.


Zacytuj? inny list: "W izbie jak w domu: trzy salki z ?ó?kami, przytulne, kolorowe. Sala z nowoczesnym krzes?em porodowym, worek sako, przyrz?dy do masa?u. Rozgo?cili?my si? z m??em w ma?ej salce, przytulali?my si?, ca?owali?my. ?wiczyli?my, czego nas nauczyli w szkole rodzenia: skakanie na pi?ce, taniec, kr?cenie biodrami. Po?o?na bada?a rozwarcie - delikatnie, opisuj?c, co robi. Kiedy si? pojawi?y skurcze, po?o?na podpowiada?a, co robi?. Wiele razy bra?am ciep?y prysznic, par?am w pokoiku, w ?azience, na sali. Nie musia?am si? kr?powa? - by? tylko m??, po?o?na i lekarz. Mog?am urodzi? w pozycji, która by?a dla mnie odpowiednia, wybra?am krzes?o porodowe. Wszyscy si? u?miechali, Jarek krzycza?, ?e widzi g?ówk?, ?e wygl?da jak mapa ?wiata! Opada?am z si?, ale jeszcze tylko kilka par? i... po?o?na po?o?y?a mi j? na brzuchu. Po godzinie Jarek przeci?? p?powin? i poszed? z po?o?n? zwa?y? Jagn?. Robili?my zdj?cia, przebrali?my si? i zasn?li?my w trójk?. Dzi?kuj? po?o?nym za opiek?. Dzi?kuj? za Izb? Porodow? w L?dzinach. Dzi?kuj?, Jareczku, za córk?".

Takie s? L?dziny - pomost mi?dzy dawnymi a nowymi laty. Dawnymi, gdy poród by? wydarzeniem rodzinnym wspieranym przez ca?? spo?eczno?? lokaln?. I nowymi, gdy autorytety medyczne odkry?y na nowo, ?e dla zdrowego porodu kluczowe jest dobre traktowanie, szacunek, ?yczliwo??. Medykalizacja porodu, która redukowa?a kobiet? do roli pacjenta, to by? boczny tor po?o?nictwa.

W L?dzinach kobiety rodz? po ludzku. Gdy co? jest medycznie nie tak, s? odsy?ane do szpitala. Je?li to nie pasuje do jakich? urz?dniczych rubryk, to trzeba zmieni? rubryki.

Piotr Pacewicz, Gazeta Wyborcza 2008-10-21