W?gierska lekarka, która od 20 lat walczy o to, by jej rodaczki mog?y rodzi? równie? we w?asnych domach, czeka na proces w budapeszte?skim wi?zieniu. Grozi jej nawet pi?? lat.

Doktor Agnes Geréb, lekarz ginekolog prowadz?ca prywatn? praktyk? po?o?nicz? i fundacj? Alternatal, pomagaj?c? kobietom chc?cym urodzi? w domu, zosta?a zatrzymana na pocz?tku pa?dziernika. Sta?o si? to w domowej klinice w Budapeszcie po nag?ym porodzie jednej z pacjentek. Rozwin?? si? on tak b?yskawicznie, ?e mimo wcze?niejszej decyzji Geréb, by odbywa? si? w szpitalu, nie by?o czasu na to, by ci??arn? tam odwie??. W rezultacie ju? po domowym porodzie trzeba by?o wezwa? karetk?, by zabra?a kobiet? i noworodka do szpitala.

Wkrótce potem przyjecha?a policja i aresztowa?a lekark?. W po?owie pa?dziernika Geréb stan??a przed s?dem - zosta?a doprowadzona w kajdankach na r?kach i nogach. Us?ysza?a, ?e grozi jej pi?? lat m.in. za nara?enie ?ycia pacjentów i praktyki niezgodnie ze standardami medycznymi. Prokuratura zarzuci?a jej te? spowodowanie ?mierci niemowl?cia, cho? zmar?o ono dopiero sze?? miesi?cy po trudnym porodzie, przy którym by?a obecna.

Dzie? po zatrzymaniu Geréb przed wi?zieniem, w którym j? zamkni?to (na razie na 30 dni, cho? na proces mo?na czeka? w areszcie d?u?ej), manifestowa?o 600 jej zwolenników. Nazajutrz 2 tys. ludzi utworzy?o ?ywy ?a?cuch poparcia dla po?o?nej ??cz?cy s?d rejonowy z budynkiem parlamentu.

Sprawa sta?a si? g?o?na tak?e za granic?, wywo?uj?c niezadowolenia w?ród organizacji kobiecych. W kampani? na rzecz uwolnienia dr Geréb zaanga?owa?a si? Ashoka - Mi?dzynarodowe Stowarzyszenie Innowatorów Spo?ecznych, które wyszukuje i zrzesza ludzi wprowadzaj?cych w ?ycie niekonwencjonalne rozwi?zania problemów spo?ecznych.

- To wygl?da na polowanie na czarownice - mówi "Gazecie" Katarzyna Ole?, prezes organizacji Dobrze Urodzeni dzia?aj?cej na rzecz umo?liwienia rodzicom swobodnego wyboru miejsca i sposobu rodzenia. - Wolno?? wyboru, tak?e porodu, to podstawowa sprawa. Agnes dostaje po g?owie za to, ?e o tak? wolno?? walczy.

W Polsce, w odró?nieniu od W?gier, kobiety mog? rodzi? w domu po spe?nieniu pewnych warunków. Przyjmowaniem takich porodów (rocznie kilkaset, czyli mniej ni? 1 proc. ca?o?ci) zajmuje si? u nas ok. 20 po?o?nych. Wi?kszo?? jest zwi?zana organizacj? Dobrze Urodzeni.

Geréb i inne w?gierskie po?o?ne staraj? si? o to, co ich polskie odpowiedniczki ju? uzyska?y - status wolnego zawodu daj?cy im mo?liwo?? wykonywania go poza szpitalem. Na W?grzech potrzebna jest do tego specjalna licencja, której w?adze odmawiaj? im od 20 lat. Co wi?cej, w 2006 r. W?gierskie Towarzystwo Ginekologów i Po?o?ników wyda?o rekomendacj?, która zobowi?zuje policj? i s?dy do ?cigania takich osób jak Geréb. W wielkim skrócie w my?l przepisów ka?dy poród domowy stanowi nara?enie ?ycia i zdrowia pacjenta.

Jak twierdz? w?gierscy zwolennicy wolno?ci wyboru sposobu rodzenia, rekomendacja ta jest niezgodna z ustawodawstwem UE. Zdaniem polskiej fundacji Rodzi? po Ludzku aresztowanie Geréb to "kulminacja kampanii na rzecz kryminalizacji niezale?nych po?o?nych". Lekarka i po?o?na, dzi?ki której na ?wiat przysz?o w domach a? 3,5 tys. dzieci, by?a od dawna sol? w oku lekarzy.

W sporze chodzi bowiem nie tylko o dobro pacjentów, ale i o obron? uprzywilejowanej pozycji lekarzy. Zgodnie z w?gierskim prawem przy porodzie musi by? obecny lekarz ginekolog. Za asystowanie przy nim rodzice daj? im zazwyczaj kopertówki (jeden z moich w?gierskich znajomych przyzna?, ?e wr?czy? lekarzowi 70 tys. forintów, czyli ponad 1000 z?).

Zapytali?my w?gierski resort sprawiedliwo?ci, co czeka dr Geréb i po?o?ne walcz?ce o mo?liwo?? przyjmowania porodów w domu? Z odpowiedzi wynika, ?e trwaj? prace nad przepisami umo?liwiaj?cymi przyjmowanie porodów poza szpitalem. Sprawa ma by? za?atwiona do ko?ca roku. "O odpowiedzialno?ci prawnej pani Geréb zdecyduj? w?adze ?ledcze" - napisa?o ministerstwo.

Jacek Pawlicki Gazeta Wyborcza 2010-10-27