Z jednej strony ci??a to nie choroba, a drugiej jednak stan odmienny. Jak pogodzi? te dwie wizje?
Tekst Katarzyna Ole?, po?o?na. Ciekawy artyku? z miesi?cznika "Dziecko".
Informacja o nowym ?yciu rosn?cym w zaciszu macicy zmienia spojrzenie na ?wiat. Nawet samo podejrzenie ci??y powoduje u matki fal? gwa?townych emocji. Rzadko s? to uczucia wy??cznie pozytywne. Najcz??ciej, prócz rado?ci, pojawia si? niepokój. Dziecko oznacza dla kobiety zmian? trybu ?ycia, konieczno?? odnalezienia si? w nowej roli, przewarto?ciowanie wielu relacji, inne ustawienie priorytetów, rezygnacj? z cz??ci swobody, obci??enie finansowe…
Dodatkowo od pocz?tku pojawia si? strach - przed z?ym samopoczuciem, porodem, bólem.
Kto przy zdrowych zmys?ach nie zareagowa?by na tak du?? zmian? hu?tawk? emocjonaln?? Na dodatek na stan uczu? w du?ej mierze wp?ywaj? hormony. ?eby uzmys?owi? sobie, czego mo?na si? spodziewa? w pierwszych tygodniach ci??y wystarczy przywo?a? swój okres dojrzewania i zwi?zane z tym emocjonalne burze... Te prze?ycia oraz towarzysz?ce im, nie zawsze mi?e, objawy fizyczne prowadz? do silnego skoncentrowania si? na sobie.
Wsparcie na starcie
Dziecko w pierwszych tygodniach swojego istnienia jest poj?ciem do?? abstrakcyjnym. Jak najbardziej rzeczywiste s? za to dolegliwo?ci, które zmuszaj? kobiet? do zmiany trybu ?ycia. Bol?ce, tkliwe piersi, nudno?ci i wymioty, ci?g?a senno?? i znu?enie, problemy ze skupieniem si? na codziennych obowi?zkach, ?zy na ka?de zawo?anie – to wszystko komplikuje codzienne funkcjonowanie. W?a?nie dlatego pocz?tek ci??y to czas, w którym kobieta szczególnie potrzebuje wsparcia i zrozumienia.
Dawniej takie wsparcie dostawa?o si? od ?yj?cej razem wielopokoleniowej rodziny. Teraz rzadko m?oda mama jest tak blisko – dos?ownie i w przeno?ni – ze swoimi krewnymi, by móc i chcie? na co dzie? korzysta? z ich do?wiadczenia. A je?li nawet to mo?liwe, nie zawsze jest dobrym rozwi?zaniem. Wiele kobiet z naszego kr?gu kulturowego traumatycznie wspomina ci??? i poród, a dramatyczne opowie?ci kuzynek nie dzia?aj? wspieraj?co na kobiet? w ci??y.
W pierwszym okresie najbardziej potrzebne jest wsparcie ludzi, o których wiemy, ?e dzia?aj? na nas koj?co, którym mo?emy powiedzie? wszystko, którzy potrafi? pomóc odnale?? w?a?ciwe proporcje.
Do lekarza bez po?piechu
Wiele kobiet natychmiast po zobaczeniu na te?cie ci??owym niebieskich kreseczek idzie do lekarza ginekologa. Niestety, w lekarskim gabinecie przysz?a mama cz?sto nie otrzymuje tego, na czym najbardziej jej zale?y: mo?liwo?ci spokojnej rozmowy, wyja?nienia w?tpliwo?ci. Zwykle wizyta we wczesnej ci??y ko?czy si? na „urz?dowym” potwierdzeniu stanu odmiennego i zleceniu bada? laboratoryjnych.
Je?li wi?c wszystko wydaje si? by? w porz?dku, nie warto si? za bardzo spieszy? z pierwsz? wizyt? u lekarza. Lepiej da? sobie czas na zaakceptowanie nowej sytuacji i zastanowienie si?, czego oczekujemy od osoby prowadz?cej ci???.
Grunt to dobry wybór
Je?li na pocz?tku ci??y szukasz dla siebie odpowiedniego lekarza, pami?taj, ?e po?o?nicy maj? ró?ne pogl?dy. Dowiedz si? (najlepiej poczt? pantoflow?) jak wygl?da wizyta u wybranego przez ciebie lekarza: czy uwa?nie s?ucha tego, co mówi kobieta i wyczerpuj?co odpowiada na jej pytania, czy traktuje j? po partnersku.
Przysz?e mamy cz?sto oceniaj? jako?? opieki po?o?niczej po ilo?ci zlecanych im bada?. Dobrze jest jednak pami?ta?, ?e nadmierna, nieuzasadniona diagnostyka cz?sto wzmaga niepokój powoduj?c, ?e matka ma poczucie zagro?enia. To za? prowadzi do niepotrzebnej medykalizacji ci??y, a potem porodu.
Warto wiedzie?, ?e kobiet? w ci??y fizjologicznej mo?e opiekowa? si? nie tylko lekarz ginekolog ale tak?e po?o?na.
Podczas ci??y prowadzonej t? ostatni? przysz?a mama trzy razy odwiedza gabinet ginekologa, by skonsultowa? si? z nim i wykona? zalecane badania USG. Po?o?na kieruje j? do lekarza tak?e wtedy gdy pojawi? si? niepokoj?ce objawy.
Mo?na te? zdecydowa? si? na „system mieszany” i korzysta? przez ca?? ci??? zarówno z opieki lekarza ginekologa-po?o?nika jak i po?o?nej.
Z dystansem do rad
W pierwszych tygodniach ci??y us?yszysz zapewne (od rodziny, znajomych, czy na forach internetowych) wiele sprzecznych rad, teraz dba? o swoje zdrowie. Warto podchodzi? do nich z dystansem.
Na przyk?ad, wiele kobiet, zw?aszcza na pocz?tku ci??y ma apetyt na jaki? okre?lony rodzaj jedzenia. Uwa?a si? powszechnie, ?e to podpowied? organizmu czego mu brakuje i jakie niedobory trzeba uzupe?ni?. Trudno jednak tak? interpretacj? przyjmowa? jako pewnik. Je?li, na przyk?ad, kobieta ma ci?g?? ochot? na fast food – a to wcale nierzadka zachcianka – to trudno uzna?, ?e to jest korzystne dla jej zdrowia. Nic z?ego nie stanie si? po okazjonalnym zjedzeniu hamburgera, ale nie mo?na go traktowa? jako sta?ego elementu diety.
Rozs?dek na talerzu
Mówi si? te? o zakazie jedzenia niektórych rzeczy. Ale nie mo?na popada? w przesad?. W gruncie rzeczy zakazów jest niewiele:
• ze wzgl?du na mo?liwo?? zaka?enia toksoplazmoz? lub listerioz? nie jedz surowych i w?dzonych na zimno ryb, mi?sa, owoców morza;
• unikaj mleka „od krowy” i jego niepasteryzowanych przetworów - g?ównie serów ple?niowych bo mog? by? zaka?one listerioz?;
• nie pij alkoholu – bo nie wiadomo, jaka ilo?? (i czy w ogóle) jest bezpieczna dla dziecka;
• unikaj s?odyczy – sprzyjaj? oty?o?ci, zak?ócaj? metabolizm oraz sprzyjaj? wyst?powaniu grzybicy.
To, co jesz powinno by? ?wie?e i urozmaicone oraz podzielone na niewielkie porcje - w ten sposób unikniesz du?ych waha? poziomu glukozy we krwi i zgagi.
Je?li nie chorujesz na nadci?nienie spokojnie mo?esz delektowa? si? fili?ank? kawy lub czarnej herbaty (oczywi?cie w rozs?dnej ilo?ci). I nie musisz pi? mleka – je?li nie masz na nie ochoty, zast?p je jogurtami czy serami.
Je?li nie jesz mi?sa, nie rezygnuj z wegetaria?skiej diety – dobrze zbilansowana zaspokaja wszystkie potrzeby dziecka i twoje.
Pami?taj, ?e od?ywiaj?c si? racjonalnie, nie musisz rutynowo ?yka? witamin (wyj?tkiem jest kwas foliowy).
Aktywno??? Samo zdrowie!
Fizjologiczna ci??a nie powinna by? powodem do drastycznej zmiany trybu ?ycia – je?li jeste? energiczna i ruchliwa nie zmuszaj si? do biernego odpoczynku. Po prostu odpoczywaj, kiedy jeste? zm?czona. Je?li zwyk?a? uprawia? sporty – nie rezygnuj z aktywno?ci, tylko dostosuj j? do swojego stanu unikaj?c ewentualnych upadków i wstrz?sów. Nie musisz te?, bez wyra?nych wskaza?, rezygnowa? z lotów samolotem czy d?u?szych wypraw samochodem.
Koniec z paleniem
Je?li palisz, postaraj si? jak najszybciej zerwa? z na?ogiem. Teraz nikotyna szkodzi bowiem nie tylko tobie, ale tak?e dziecku, które nosisz w sobie. Zreszt? pocz?tek ci??y to dobry moment na rzucenie palenia, bo si?a tego na?ogu zazwyczaj wtedy maleje.
Miesi?cznik