Fundacja Rodzić po Ludzku - Dlaczego Standardy Opieki Oko?oporodowej nie s? przestrzegane? Raport z monitoringu / 2014

Dlaczego Standardy Opieki Oko?oporodowej nie s? przestrzegane? Raport z monitoringu / 2014

Niespe?na dwa lata od wprowadzenia nowego Rozporz?dzenia Ministra Zdrowia dot. standardów opieki oko?oporodowej, Fundacja „Rodzi? po Ludzku” przeprowadzi?a monitoring jego wdra?ania w szpitalach w województwie mazowieckim. Wyniki monitoringu s? zatrwa?aj?ce. Wygl?da na to, ?e nowy standard jest martwym aktem prawnym, którym nikt si? nie przejmuje, a wielkie nadzieje na rewolucyjn? zmian? na polskich porodówkach przepadaj? z kretesem.


Rutynowe nacinanie krocza, przebijanie p?cherza p?odowego, brak mo?liwo?ci swobodnego poruszania si?, picia, dezinformacja, przedmiotowe traktowanie kobiety w porodzie, brak ci?g?o?ci opieki etc. – z tego typu szkodliwym dzia?aniem na rzecz kobiet mia?o rozprawi? si? nowe Rozporz?dzenie. Osoby zaanga?owane w jego tworzenie (w tym przedstawicielka Fundacji Rodzi? po Ludzku) ??czyli z nim wielkie nadzieje. Wierzyli w skuteczny system zarz?dzania placówkami, który umo?liwi weryfikacj? dotychczasowych praktyk, odpowiednie przeszkolenie personelu i wprowadzenie, ogromnej sk?din?d, zmiany. Z przeprowadzonego monitoringu placówek w woj. mazowieckim wynika jednak co? ca?kiem innego. Nowy standard jest traktowany lekcewa??co, nie jako obowi?zuj?ce prawo. Mo?e dlatego nie zosta? on w pe?ni wdro?ony w ?adnym z monitorowanych szpitali.


Ka?d? z badanych placówek odwiedzi?y dwie przeszkolone ankieterki. Przeprowadza?y wywiady z ordynatorami oddzia?u po?o?niczego i noworodkowego, po?o?nymi oddzia?owymi obu tych dzia?ów, po?o?nymi z bloku porodowego oraz matkami, przebywaj?cymi na oddzia?ach po porodzie. Ankieterki mia?y te? do wype?nienia kwestionariusze obserwacyjne dotycz?ce organizacji oddzia?u, wyposa?enia, kontaktu z pacjentem etc.


Okazuje si?, ?e najlepsz? znajomo?? nowego standardu wykazuj? po?o?ne, którym jednocze?nie nie daje si? ustawowo przyznanych kompetencji i nie umo?liwia ich podnoszenia (brak szkole?, konieczno?? korzystania z urlopu na czas konferencji etc.). Najmniej znaj? standard ordynatorzy oddzia?ów, którzy s? odpowiedzialni za jego wdro?enie. Personel szpitalny postrzega Rozporz?dzenie jako niepotrzebny nikomu dokument, daj?cy kobiecie rodz?cej zbyt wysokie kompetencje („Jeszcze nie te czasy, ?eby pacjentka by?a tak wyedukowana, ?eby przychodzi?a z planem porodu”). Prze?adowany obowi?zkami personel postrzega standard jako dodatkow? prac?, na któr? nie starcza czasu. Nie widzi te? potencja?u, który niesie dla nich samych, jako do wyspecjalizowanego, dzia?aj?cego zgodnie z WHO i postulatami medycyny opartej na dowodach naukowych personelu medycznego.


Najlepiej znanym zapisem Rozporz?dzenia jest ten mówi?cy o kontakcie „skóra do skóry”. Cz?sto równie? ca?y standard rozumiany jest tylko przez pryzmat tego zapisu. Wygl?da na to, ?e jest to zwi?zane z szerokimi dzia?aniami Fundacji „Rodzi? po Ludzku” w ostatnich latach,  popularyzuj?cymi to zagadnienie.
Ministerstwo Zdrowia stoi teraz przed wa?nym zadaniem. Jako organ w?adzy publicznej jest odpowiedzialny za poziom opieki oko?oporodowej. Okazuje si?, ?e sam akt zatwierdzenia nowego Rozporz?dzenia nie wystarczy. Potrzebne jest równie? przygotowanie planu dzia?a? skierowanego do kierownictwa i personelu oddzia?ów po?o?niczych i noworodkowych, które usprawni? wdra?anie Rozporz?dzenia. Niezb?dne jest te? przeprowadzenie kampanii informacyjno - edukacyjnej, tak w?ród personelu, jak w?ród kobiet – pacjentek, informuj?cej i wyja?niaj?cej, czym jest Rozporz?dzenie i co nowego wnosi. Okazuje si?, ?e kobiety, nie wiedz?c o istnieniu nowego standardu, nie s? równie? w stanie egzekwowa? swoich praw i pozostaj? bierne. Personel z kolei, bez odpowiednich szkole? i odgórnych wytycznych dot. nowej organizacji i zmiany procedur, nie stosuje si? do zalece?, bo po prostu nie posiada takich kompetencji (np. prowadzenie porodu w pozycjach wertykalnych, metody ochrony krocza, ocena w skali Apgar dokonywana przez po?o?ne, prawid?owe prowadzenie kontaktu „skóra do skóry” po porodzie etc.)


Ca?y czas zdajemy si? mie? do czynienia z rzeczywisto?ci?, w której nikt nie wierzy, ?e poród mo?e by? dobry i satysfakcjonuj?cy nie tylko dla kobiety, ale te? dla personelu, który jej w porodzie towarzyszy. Czy masa? i immersja wodna podczas porodu to zbytnie ekstrawagancje jak na polskie warunki? Czy nadal przyjmowanie dowolnej pozycji, ??cznie z tymi wertykalnymi, to za du?y luksus dla rodz?cej? Czy traktowanie matki i dziecka po porodzie jako jedno?ci, która wzajemnie na siebie wp?ywa tak fizycznie, jak psychicznie to nadal nowo???

Artykul w formacie word

sasakawa copy

GRI

sasakawa copy

jeden procent

raporty red

raporty red

zorganizuj pokaz filmu zielony

iconka zamow publikacje

kobiety mowia www

sasakawa copy

iconka lektury obowiazkowe