Fundacja Rodzić po Ludzku - Fina? akcji 2006 - reporta?

Fina? akcji 2006 - reporta?

Wspomnienie porodu z lat 70. - poci?gni?te szaraw?, olejn? farb? ?ciany sali, jaskrawe ?wiat?o, skierowane na le??c? kobiet?. W takich warunkach rodzi?y kiedy? Polki. Koszmar, o którym chc? jak najszybciej zapomnie?! Ten komentarz nie dziwi. Obrazek szpitalny z lat 80. jest do?? podobny - lekarz i po?o?na skupieni wy??cznie na kroczu pacjentki, s?ycha? st?umiony krzyk bólu. Kobiecy g?os mówi o tych chwilach: Co? przez co musia?am przej??... Wreszcie pora na wspó?czesny, przyjazny matce i dziecku szpital, gdzie rodzi si? godnie, gdzie wida? szczere zainteresowanie personelu rodz?c? oraz dobrze wyposa?on?, estetyczn? sal?. Nowo narodzony dzidziu? od razu trafia do mamy na pierwsze karmienie. Pi?kne prze?ycie. Tak powinno by?.

Te trzy sceny mo?na zobaczy? w spocie reklamowym akcji Rodzi? po Ludzku, pokazuj?cym zmiany, jakie zasz?y w polskich oddzia?ach po?o?niczych na przestrzeni 30 lat. Ostatnia z nich ods?ania migawki ze szcz??liwego porodu. Do takiego prze?ycia, jedynego w swoim rodzaju, cudownego do?wiadczenia, powinny mie? prawo wszystkie kobiety, niezale?nie od grubo?ci swojego portfela czy miejsca zamieszkania. To w?a?nie jest celem przedsi?wzi?cia pod has?em: Rodzi? po ludzku to nie przywilej - chcemy wprowadzi? i rozpowszechni? w ca?ym kraju nowy standard narodzin.

Fina? akcji
11 grudnia w po?udnie w siedzibie wydawnictwa Agora odby?a si? fina?owa gala 4. akcji Rodzi? po Ludzku. Poprowadzili j? - prezenterka TVP 1 Iwona Schymalla, i zast?pca redaktora naczelnego ?Gazety Wyborczej", Piotr Pacewicz. Zebrani na sali obecni byli organizatorzy (cz?onkinie zespo?u Fundacji Rodzi? po Ludzku, dziennikarze oraz redaktorzy Gazety Wyborczej, Wysokich Obcasów, Dziecka), przedstawiciele partnera akcji (firmy Johnson's Baby), sponsora (Fundacji Agory), patronów medialnych (portalu gazeta.pl, firmy Ams, TVP 1, radiowej Jedynki), a tak?e agencji badawczej Ipsos, która zanalizowa?a zgromadzone dane. W gali uczestniczy?y te? osoby, które w??czy?y si? przygotowywanie, jak równie? przeprowadzenie tego przedsi?wzi?cia, oraz inni zaproszeni go?cie. Wszyscy niecierpliwie czekali na ujawnienie rezultatów konkursu. Jednak zanim mia?o to nast?pi?, prezeska Fundacji, Anna Otffinowska, przedstawi?a w swojej prezentacji za?o?enia oraz kryteria akcji, w której uhonorowano najlepsze oddzia?y po?o?nicze w Polsce i wy?oniono najwspanialszych lekarzy, najserdeczniejsze po?o?ne - personel zas?uguj?cy na miano Anio?ów.

Anna Otffinowska mówi?a podczas prezentacji, ?e ten system oceniania jest bardzo uniwersalny, poniewa? pozwala opisa? zarówno ogromn? klinik?, jak i male?k?, kameraln? Izb? Porodow?, szpitale powiatowe oraz specjalistyczne. W?a?ciwie ka?dy rodzaj placówki jest reprezentowany w?ród zwyci?zców, i nie dlatego, ?e my?my tak chcieli, tylko tak si? to u?o?y?o. To jest dla mnie znakiem, ?e mo?na w ka?dym miejscu po ludzku pracowa? i by? na 5 gwiazdek, 5 serc! W swoim wyst?pieniu prezeska Fundacji zwróci?a tak?e uwag? na to, i?: obecno?ci bliskiej osoby najbardziej tyczy si? has?o: Rodzi? po Ludzku to nie przywilej. Naszym postulatem jest, by poród by? wydarzeniem rodzinnym, a w wielu szpitalach nadal jest on wydarzeniem komercyjnym.

Akcja w liczbach
Ca?e przedsi?wzi?cie trwa?o rok, dok?adniej 364 dni (od 24 grudnia 2005 r. do 23 grudnia 2006 r.). 100 poch?on??y same przygotowania. Anna Otffinowska: Najwi?cej czasu zaj??o przygotowanie bardzo precyzyjnego narz?dzia, dzi?ki któremu mogli?my ankiety zbiera?, zakodowywa?, a potem opracowywa? statystycznie. To narz?dzie tak zosta?o skonstruowane, ?eby zminimalizowa? mo?liwo?? oszustw. Bardzo nam zale?a?o, ?eby nie by?o tak, ?e jaka? palcówka zatrudni kogo?, kto klikni?ciami b?dzie zarabia? na dobr? ocen? szpitala. Dlatego wszystkie panie, które do nas napisa?y i przes?a?y ankiety, s? do zidentyfikowania - musia?y poda? swoje dane osobowe. Obliczyli?my, ?e przy akcji, w ró?nych obszarach, pracowa?o na sta?e ok. 170 osób. Statystyczna obróbka danych to ok. 4,5 mln operacji. Agencja badawcza Ipsos zatrudni?a a? 70 pracowników, ?eby temu podo?a?. Dodatkowo do ka?dego szpitala dotar? ankieter, który sprawdza?, jakie s? warunki i na tej podstawie wype?nia? specjalny arkusz obserwacyjny. Warto doda?, ?e siedzibie Fundacji odebrano 1100 telefonów od kobiet w sprawie akcji, a 52 wolontariuszy i wolontariuszek wspomaga?o zespó?.
Odzew by? imponuj?cy. Do Fundacji sp?yn??o 40 tys. wype?nionych ankiet od kobiet. Dodatkowo - 4 tys. papierowych listów. Serce nam ros?o. 3 mln ods?on akcji na portalu gazeta.pl!, 30 000 wej?? na fundacyjn? podstron? o akcji - wspomina?a Anna Otffinowska - Drug? zaanga?owan? stron? by?y szpitale. Chcieli?my opisa? 423 placówki, poniewa? tyle jest w Polsce, ale 17 nie odes?a?o ?adnych informacji, a 2 zdecydowanie odmówi?y udzia?u, nie wype?ni?y ankiet i nie wpu?ci?y ankieterów Ipsosu. Mimo to 413 zosta?o ocenionych, poniewa?, nawet je?li szpitale nie odes?a?y informacji, ale nie zadeklarowa?y g?o?no niech?ci wobec naszego przedsi?wzi?cia, a kobiety przys?a?y na ich temat du?o listów i ankiet, to opracowali?my oceny tych szpitali na podstawie samych relacji mam. Dzi?ki tej ca?orocznym dzia?aniom uda?o si? wy?oni? 13 szpitali naprawd? wartych nagrodzenia i wyró?nienia.
Redaktor naczelna "Dziecka", Justyna D?browska, zauwa?y?a: cz?sto mówi si? o tej medycznej stronie porodu. Wprawdzie ci??a to nie choroba, ale bardzo cz?sto zapominamy o tym, ?e poród jest tak?e wydarzeniem egzystencjalnym, pewnego rodzaju przej?ciem - bardzo wa?nym momentem w ?yciu kobiety. I to mo?e by? albo do?wiadczenie, które przenosi w nast?pny etap ?ycia, co? bardzo podnios?ego, co daje nam si?? i sprawia, ?e z dziewczyny zmieniamy si? w kobiet?, matk?, co daje takie poczucie mocy, je?li to jest dobry poród. Ale mo?e on te? by? ogromn? traum?, czym?, czego nie chce si? potem pami?ta?, do czego nie chce si? wraca?, bo ma si? poczucie, ?e to by? jeden z najgorszych momentów w ?yciu. Pani Justyna pyta?a: Co musi si? wydarzy?, ?eby to by?o dobre prze?ycie, które nas popycha w rozwoju do przodu? I da?a odpowied?: Kobieta musi czu? si? bezpieczne, bo poród polega na tym, ?e ona si? otwiera, by móc wypu?ci? dziecko na ?wiat. Powinien wi?c by? przy niej kto?, kto to bezpiecze?stwo zapewnia. I tym kim? s? w?a?nie nasze Anio?y...

Sk?d si? bior? anio?y?

Anna Otffinowska: w 1994 r. do akcji przyszed? list, w którym pewna pani napisa?a o swoim porodzie: po?o?na by?a anio?em a lekarz asystentem anio?a. To mój ulubiony cytat. Po przeczytaniu tego listu zacz?li?my si? pos?ugiwa? s?owem Anio? dla okre?lenia wyj?tkowych, najbardziej przez kobiety chwalonych lekarzy i po?o?nych.

Wiele kobiet e-mailem lub tradycyjn? poczt? przys?a?o do Fundacji opisy swoich szpitalnych prze?y?, zwi?zanych nie tylko z samym porodem, lecz tak?e z procedurami przyjmowania ich jako pacjentek na oddzia? po?o?niczy w danej placówce, z zakresem udzielanych im informacji, opiek? nad mamami i nowo narodzonymi male?stwami. Czytane by?y wszystkie listy. Aby uczyni? "Przewodnik" jak najbardziej obiektywnym, zespó? odrzuca? wyj?tkowo skrajne oceny - zarówno bardzo negatywne, jak i euforyczne. W opisach szpitali zosta?y wi?c wykorzystane jako cytaty tylko te opinie, które wielokrotnie si? powtarza?y. Zebrane i spisane zosta?y te? znalezione w listach ciep?e s?owa uznania i podzi?kowania, dla lekarzy oraz po?o?nych - ich po?wi?cenia dla rodz?cych, wyrozumia?o?ci, czu?o?ci, pomocy, jak? okazywali swoim pacjentkom. Niektóre z tych zda? zosta?y umieszczone na dyplomach uznania dla Anio?ów.

Nadszed? wreszcie czas na te chwile, w których praca personelu szpitalnego zostaje szczerze doceniona. By?y ?zy wzruszenia i rado?ci. Nagrodzeni lekarze oraz wyró?nione po?o?ne odbierali dyplomy oraz nagrody w blasku fleszy, na forum zaproszonych przez organizatorów go?ci. Chyba ka?demu cho? przez chwil? zakr?ci?a si? ?za w oku, kiedy czytano fragmenty historii o pi?knych porodach, które przyjmowa?y Anio?y. Justyna D?browska podsumowa?a to wydarzenie: mam nadziej?, ?e bycie Anio?em jest zara?liwe i tam, gdzie ju? s? nasze Anio?y, b?dzie ich coraz wi?cej i wi?cej.

Nagrody dla szpitali

Na dyplomach, odbieranych przez ordynatorów, widnia?y autentyczne cytaty z listów od kobiet, np.: Dzi?ki porodowi w tym miejscu i z tymi lud?mi zrozumia?am, jakim cudem s? narodziny. Chc? mie? wi?cej dzieci! Oraz: Przyj?cie na ?wiat dziecka mo?e by? wspania?ym prze?yciem dzi?ki takim placówkom. Macie moj? najszczersz? rekomendacj?. Oraz: B?d? im wdzi?czna do ko?ca ?ycia, nigdy nie zapomn?, jak mi pomogli. Z r?k? na sercu - rodzi?am po ludzku! Kolejny: Lekarze z Sulechowa s? jak czarodzieje! Bo ka?da rodz?ca tam kobieta jest zadowolona! I taki: To naprawd? niesamowite, ?e w normalnym, pa?stwowym szpitalu dziej? si? tak cudowne narodziny... Albo: Mój poród jest dowodem na to, ?e mo?e to by? najpi?kniejsze wydarzenie w ?yciu! Nie by?am kolejn? rodz?c? - by?am kim? wa?nym, komu chciano pomóc.

Nagrodami dla najlepszych by?y - roczny zapas pieluszek od firmyHuggies, sprz?t medyczny ufundowany przez Johnson&Johnson, krzes?a do porodów wertykalnych od firmy Nowy Styl oraz worki sako od firmy Zefir.

Piotr Marsza?, ordynator po?o?nictwa Szpitala im. S. ?eromskiego (I miejsce): Dlaczego nas tak wzrusza ta nagroda? Poniewa? oddzia?, którym kieruj? i w którego imieniu dzi?kuj? wszystkim organizatorom, oprócz pi?knego traktu porodowego, jest wci?? przed generalnym remontem... Okaza?o si? wi?c, ?e mo?na nie mie? do dyspozycji ?wiec?cych nowo?ci? sal ani bajkowo wymalowanych korytarzy, a mimo to uzyska? tytu? najlepszej placówki w Polsce. Dla kobiet, które rodzi?y w Krakowie, du?o wa?niejsze ni? wygl?d oddzia?u po?o?niczego by?y inne walory szpitala - szanowanie intymno?ci oraz godno?ci cz?owieka przez jego personel, ?yczliwo??, zainteresowanie i opieka lekarzy, piel?gniarek, po?o?nych. Do tego potrzebne by?o wielkie serce, a nie wielkie pieni?dze. I za to szcz??liwe mamy dzi?kowa?y w swoich listach, pisz?c m.in.: Warto wybra? ten szpital - tutaj nie kupuje si? us?ugi, tylko dostaje szczer? pomoc. Oraz: Mój strach przed porodem by? ogromny, dzi?ki personelowi uda?o mi si? go oswoi?. I: Polecam ten szpital ka?dej przysz?ej mamie, poniewa? tamtejsza opieka zapewnia spokój, bezpiecze?stwo i mi?e wspomnienia.

Nagrodzeni dzi?kowali swoim pacjentkom za wyró?nienie, a kolegom i kole?ankom z pracy za wspólne starania, aby zapewni? najlepsz? opiek? kobietom oraz ich male?stwom. Niektórzy zdecydowali si? na bardzo osobiste wyznania, jak dr Tomasz Dmochowski, wyró?niony ginekolog-po?o?nik ze Szpitala im. F. Raszei w Poznaniu, który do Warszawy przyjecha? z rodzin?: szczególnie chcia?bym podzi?kowa? mojej ?onie i córeczkom, bo to one ucz? mnie by? anio?em...

Jednym z zaproszonych go?ci by?a wiceminister pracy i polityki spo?ecznej, Joanna Kluzik-Rostkowska. Wzruszona, równie? gratulowa?a zwyci?zcom i organizatorom: Naprawd? bardzo bym sobie ?yczy?a, ?eby ró?ne inicjatywy okaza?y si? tak samo skuteczne, jak ta akcja Rodzi? po Ludzku. Mia?am to szcz??cie, ?e wszystkie swoje dzieci, ca?? trójk? urodzi?am po ludzku, wi?c wiem, jak wiele to znaczy. Tak naprawd? chcia?abym, ?eby ta akcja za 10 lat by?a po prostu niepotrzebna. Pani minister obieca?a, ?e b?dzie przekonywa? rz?d do wype?nienia postulatu akcji 2006, czyli, aby rodzenie po ludzku nie by?o d?u?ej przywilejem, lecz sta?o si? czym? oczywistym. Now? polsk? norm?.

Po wr?czeniu wszystkich nagród, redaktor Pacewicz poprosi? lekarzy i po?o?ne o podzielenie si? z uczestnikami gali tym, jak w ich wykonaniu wygl?da realizowanie postulatów akcji, oraz jak im si? udaje robi? to za darmo? Wi?kszo?? osób podkre?la?a, ?e niezwykle istotne jest pozwolenie kobietom na otrzymanie wsparcia od najbli?szych osób podczas narodzin. Kiedy?, co mo?na by?o zobaczy? w spocie reklamowym akcji, ojcowie maluszków nie towarzyszyli rodz?cym ?onom w tych trudnych momentach. Piotr Marsza? opowiada?, ?e gdy rodzi?o si? jego pierwsze dziecko, nawet przez sekund? nie pomy?la? o tym, by przyj?? na porodówk?, cho? pracowa? w tym samym szpitalu: Tam nie by?o zasieków, nikt nam tego nie broni?, ale my?my mieli ten stopie? w g?owach. Droga, któr? przeszli?my od tamtej pory, jest przeogromna. Prowadzi?a ona od niech?ci wobec m??ów pacjentek i prowadzenia ?zamkni?tych" oddzia?ów, po zapewnienie kobietom prawa do komfortu porodów rodzinnych oraz odwiedzin bliskich.

El?bieta Cichocka, publicystka "Gazety Wyborczej" i zwolenniczka idei godnego rodzenia, mocno podkre?li?a: Mamy niezbywalne prawo domaga? si? przestrzegania naszych Praw Pacjenta zapisanych w ustawach, a nawet w dyrektywach Komisji Europejskiej. Bez wzgl?du na to, w jakim kierunku zmierza nasz system ochrony zdrowia, pewne rzeczy ju? nam si? uda?o osi?gn??, a jeszcze wi?cej b?dziemy si? starali osi?ga?.

Przy pocz?stunku, którym zako?czy?o si? tegoroczne rozdanie nagród, lekarze i po?o?ne z najlepszych polskich szpitali gratulowali sobie wzajemnie, cieszyli si? z przyznanych im tytu?ów. Pani Hanna Wroniewicz, Anio? z warszawskiego szpitala przy ul. Wo?oskiej: Bardzo si? ciesz?, ?e zosta?am wyró?niona przez kobiety, mamy, bo to s? te osoby, z którymi tak naprawd? na co dzie? pracuj?. To trudna praca i bardzo odpowiedzialna. Trzeba du?o serca w?o?y?, ?eby pacjentka wysz?a szcz??liwa, zadowolona i powiedzia?a: do nast?pnego razu! Bo ?adnej kobiecie nie jest ?atwo znie?? ból i cierpienie. Ale ten moment - narodziny, szcz??cie, podzi?kowanie, kiedy wida? rado?? w jej oczach, to ju? jest bardzo wielka nagroda. My?l?, ?e nie tylko dla mnie, ale dla ka?dej po?o?nej. Staram si? by? nie tylko personelem, ale te? osob? towarzysz?c?. A co pomaga Pani Hani zrozumie? strach i emocje przysz?ych mam? Sama rodzi?am i pami?tam, jak bardzo si? ba?am, cho? ju? by?am po?o?n?, wi?c wiedzia?am, jak wszystko przebiega. Teraz za ka?dym razem próbuj? wraca? do tamtej roli.

Piotr Zygmuntowicz, ordynator szpitala im. M. Kopernika w Gda?sku, którego ?wie?o upieczone mamy wspomina?y s?owami: Najcudowniejszy lekarz, okazywa? ciep?o i zrozumienie, cierpliwie odpowiada? na ka?de pytanie, przyja?nie nawi?zywa? rozmow?. Dodawa? otuchy i nie traktowa? nikogo rutynowo. Pan Zygmuntowicz spytany o to, jak si? zostaje Anio?em oraz, co jest najwa?niejsze w jego pracy, powiedzia?: Oczywi?cie, podstawowym zadaniem po?o?nika jest spojrze? na ci??arn? czy rodz?c? jako lekarz, ale to nie jest wszystko. Musimy wiedzie?, ?e s? inne sprawy, wydawa?oby si?, ?e banalne, a te? wa?ne - czy dana kobieta potrzebuje obecno?ci osoby bliskiej przy porodzie? Czy jest dobrze przygotowana fizycznie i psychicznie do porodu, czy da sobie rad?? Staram si? zawsze uzyska? od pacjentek takie informacje. Natomiast najwa?niejsz? rzecz? jest, jak ju? kobieta urodzi, ?eby pami?ta?, ile przesz?a. Trzeba wiedzie?, ?e ona potrzebuje nie tylko by? z dzieckiem, przytula? je, karmi?, ale te? chce odpocz??, bo poród to ogromny wysi?ek, wi?c nale?y jej to umo?liwia?. Licz? si? potrzeby pacjentki. Podchodz? do tego tak, jakbym to ja mia? le?e? na tym ?ó?ku po porodzie i my?le? - czego oczekuj?? Ca?y problem polega na tym, ?eby umie? wczu? si? w rol? tej, która urodzi?a. Nie zapomn?, ?e jako student widzia?em, jak traktowano rodz?ce na sali porodowej. Przykro to mówi?. Brak kultury i traktowania kobiety jak cz?owieka. Chcia?bym zatrze? to wra?enie.
Ordynator po?o?nictwa w Szpitalu im. F. ?aczka w Pucku, Pan Andrzej Przybo?, tak mówi? o przyznanej jego oddzia?owi najwy?szej nagrodzie: Wej?? na piedesta? jest bardzo trudno - wymaga?o to wielu lat, wyrzecze?, trudów, organizacji licznych szkole?. A jak pracownikom szpitala uda?o si? kolejny uzyska? 1. miejsce w rankingu ?Rodzi? po Ludzku"? Nikt z nas nie jest omnibusem, nie wie wszystkiego od razu - du?o szpitali pozwiedzali?my, w ca?ej Polsce, i dzi?ki temu zacz?li?my ustala? nowy styl naszej pracy. Pan ordynator na zako?czenie rozmowy doda? jeszcze: Chcia?bym, ?eby?my nie spadli z tego piedesta?u, bo to nieporównanie ?atwiej ni? si? wspi??
Anio?y s? w?ród nas. Dlatego, id?c ulic?, robi?c zakupy, czy jad?c poci?giem, miejmy ?wiadomo??, ?e w ka?dej chwili mo?e nas min?? który? z nich, ze skrzyd?ami skromnie zwini?tymi pod p?aszczem.

Maria Tomaszewska-Chyczewska

sasakawa copy

GRI

sasakawa copy

jeden procent

raporty red

raporty red

zorganizuj pokaz filmu zielony

iconka zamow publikacje

kobiety mowia www

sasakawa copy

iconka lektury obowiazkowe