Czy p?acenie lekarzowi za odebranie porodu w pozna?skiej klinice b?dzie legalne? PiS uwa?a, ?e w tej chwili zgody na to by? nie mo?e."
Prof. Tomasz Opala, dyrektor Ginekologiczno-Po?o?niczego Szpitala Klinicznego przy ul. Polnej w Poznaniu, szuka? we wtorek akceptacji dla swojego planu w Ministerstwie Zdrowia. Chodzi o wprowadzenie legalnych op?at za wybór lekarza odbieraj?cego poród.
Przypomnijmy: w ?wietle obowi?zuj?cych przepisów takie op?aty dla lekarzy traktowane s? jak ?apówki. Prawo nie pozwala na to, by w publicznych szpitalach pobiera? op?aty za ?wiadczenia medyczne od ubezpieczonych pacjentów. G?o?no si? o tym nie mówi, ale w szpitalach po?o?niczych s? na porz?dku dziennym. Tak by?o te? na Polnej. Tyle ?e prof. Opala postanowi? wyda? wojn? szarej strefie. W tym celu zakaza? wst?pu na teren placówki lekarzom i po?o?nym poza godzinami dy?urów. Równocze?nie zleci? kancelarii prawnej opracowanie rozwi?zania, które nie kolidowa?oby z obowi?zuj?cymi ustawami. Prawnicy znale?li sposób: umowy trójstronne mi?dzy pacjentk?, szpitalem i lekarzem. Umowa mia?aby dotyczy? nie samej us?ugi medycznej, ale gotowo?ci do jej ?wiadczenia. To oznacza, ?e lekarz czy po?o?na zobowi?zywaliby si?, ?e przyjad? do szpitala, gdy zacznie si? poród. I za to w?a?nie dostawaliby dodatkowe, opodatkowane wynagrodzenie z kasy szpitala, do której wcze?niej pacjentka wp?aci?aby nale?no??. Sam poród mia?by ju? by? finansowany przez NFZ.
Dyr. Opala nie chcia? si? wczoraj podzieli? z nami refleksjami ze swojego spotkania w ministerstwie. - Na razie zostawi?em tam tylko nasz projekt - t?umaczy i zapowiada, ?e w przysz?ym tygodniu zorganizuje konferencj?, na której ujawni szczegó?y planu.
Wiceminister Zdrowia Boles?aw Piecha by? bardziej rozmowny. - Do?? swobodnie przedyskutowali?my z prof. Opal? jego pomys?. Ale na razie jest pat. W ?wietle obowi?zuj?cych regulacji nie ma podstaw prawnych do zaakceptowania tego projektu - przekonuje minister. Tego samego zdania jest pozna?ska pos?anka PiS Ma?gorzata Stryjska, któr? poprosili?my o komentarz. - Ustawa o ZOZ-ach mówi jasno: w publicznych szpitalach od osób ubezpieczonych nie mo?na pobiera? op?at. Zmiana tych uregulowa? wymaga szerokiej dyskusji spo?ecznej - uwa?a Stryjska i przypomina, ?e PiS jest przeciwny dop?atom do us?ug medycznych w publicznej s?u?bie zdrowia, bo ich wprowadzenie podzieli?oby pacjentów na ró?ne kategorie.
Centrala NFZ komentarza odmówi?a. - Na razie nie dotar? do nas projekt prof. Opali - zapewni?a wczoraj rzeczniczka funduszu Renata Furman.
Ginekolodzy ze szpitala przy ul. Polnej niewiele wiedz? o post?pach prac zwi?zanych z legalizacj? op?at. - Póki co, wiemy tyle, ile wyczytamy w "Gazecie". Dyrektor planuje, ?e umowy z pacjentkami b?d? mogli podpisa? tylko lekarze, którzy znajd? si? na specjalnej li?cie [prof. Opala t?umaczy, ?e chce w ten sposób zagwarantowa? wysoki poziom ?wiadcze? - przyp. red.]. Na razie ?adnej listy chyba nie ma i obawiam si?, ?e znajd? si? na niej ci, którzy dobrze ?yj? z dyrekcj? - mówi jeden z lekarzy pracuj?cych na Polnej. Dodaje, ?e nie wierzy, by PiS zgodzi? si? na zalegalizowanie op?at. - Na razie by obej?? zakaz, wielu lekarzy umawia si? ze swoimi pacjentkami w czasie swoich dy?urów i gdy trzeba, prowokuje poród - zdradza nasz rozmówca, zastrzegaj?c sobie anonimowo??.
Dyr. Opala zapowiedzia?, ?e chce umo?liwi? podpisywanie umów równie? z neonatologami i anestezjologami. Szef Kliniki Neonatologii prof. Janusz Gadzinowski przyzna? wczoraj, ?e próby uregulowania kwestii op?at przyj?? z uznaniem. - Przed wyjazdem na urlop przedstawi?em dyrektorowi propozycje finansowe. O stawkach dla pediatrów nie chc? jednak mówi?, bo nie wiem, czy zostan? zaakceptowane - t?umaczy.
Szef Kliniki Anestezjologii prof. Micha? Gaca twierdzi, ?e oficjalnie nic nie wie o planach dyrekcji. - Jak plan zostanie zaakceptowany, to zastanowimy si? nad szczegó?owymi rozwi?zaniami - deklaruje.
Maria Bielicka
Gazeta Wyborcza, 2006-08-03