Ponad 3 tysi?ce z?otych kosztuje poród w publicznym szpitalu w Warszawie. Kobiety musz? zap?aci? np. za obecno?? m??a na sali czy znieczulenie. - To niezgodne z prawem - komentuj? urz?dnicy z resortu zdrowia."
W sto?ecznych szpitalach po?o?niczych dodatkowe op?aty s? norm?. Za co p?ac? warszawianki? Dyrektorzy placówek maj? cennik na ka?d? us?ug?, któr? nazywaj? ponadstandardow?, np. znieczulenie zewn?trzoponowe, korzystanie z wanny z hydromasa?em czy strój ochronny dla osoby towarzysz?cej podczas porodu. Warszawianki musz? si? liczy? tak?e z kosztem dodatkowej opieki po?o?nej czy lekarskiej.
Dowolno?? cenników
Ka?da placówka ma opracowany w?asny taryfikator.
-Ten sektor us?ug podlega zasadom wolnego rynku. Wp?yw na cen? ma nie tylko renoma szpitala, ale tak?e jego popularno?? w?ród warszawianek - uwa?a Urszula Kubicka-Kraszy?ska z Fundacji Rodzi? po Ludzku.
I tak w szpitalu ?w. Zofii przy ?elaznej za poród i pobyt w sali jednoosobowej o podwy?szonym standardzie trzeba zap?aci? 1 tys. z?, a za znieczulenie na ?yczenie rodz?cej 500 z?. Natomiast w placówce przy ul. Madali?skiego sala kosztuje 300 z?, a znieczulenie 700 z?. Ta?szy jest szpital przy Karowej - tu za znieczulenie kobiety zap?ac? tylko 400 z?, tyle samo kosztuje poród z miejscem w jednoosobowej sali. Do "koszyka porodu" trzeba jeszcze dorzuci? od 900 do 2 tys. z? za indywidualn? opiek? po?o?nej b?d? lekarza.
- Z roku na rok wzrasta odsetek kobiet, które decyduj? si? na wniesienie op?aty za takie us?ugi - mówi Urszula Kubicka-Kraszy?ska. Fundacja Rodzi? po Ludzku systematycznie przeprowadza ankiety w?ród ci??arnych. Do wrze?nia na adres fundacji trafi?o ju? 27 tys. kwestionariuszy wype?nionych w tym roku. -Wynika z nich, ?e prawie 60 procent pa? p?aci?o za poród w pojedynczej sali b?d? za znieczulenie. Trzy lata temu zrobi?o to tylko 40 procent rodz?cych - dodaje.
Pobieranie op?at za porody nie jest warszawsk? specyfik?. Jednak w stolicy stawki s? najwy?sze w Polsce, w porównaniu z innymi miastami nawet o 500 - 1000 z?.
Niezabronione, wi?c dozwolone
Tymczasem pobieranie op?at od rodz?cych jest przest?pstwem - zgodnie uwa?aj? urz?dnicy z resortu zdrowia oraz przedstawiciele organizacji pozarz?dowych.
- Niestety w przepisach nie okre?lono jasno, co jest bezp?atne, a co p?atne - mówi rzecznik resortu zdrowia Pawe? Trzci?ski.
Polskie przepisy, m.in. ustawa o zak?adach opieki zdrowotnej, nieodp?atnie gwarantuj? jedynie prawo do "dodatkowej opieki piel?gnacyjnej sprawowanej przez osob? blisk?". - Problem polega na tym, ?e nigdzie nie zapisano, i? ojciec dziecka mo?e by? przy kobiecie w czasie porodu - mówi rzecznik ministerstwa.
- Ale wiele kobiet wnosi op?aty za porody, aby zapewni? sobie i dziecku jak najlepsze warunki, czyli kupuje przys?uguj?ce im za darmo prawa - t?umaczy dr Dorota Karkowska, która na zlecenie Fundacji Rodzi? po Ludzku przygotowa?a opracowanie nt. opieki nad ci??arnymi.
- Dyrektorzy szpitali balansuj? na granicy prawa. Wychodz? z za?o?enia, ?e skoro co? nie jest zakazane, to jest dozwolone - uwa?a Pawe? Trzci?ski. - Kobieta, która pozwie za co? takiego placówk? do s?du, ma du?e szanse na wygranie sprawy.
Trzci?ski przyznaje jednak, ?e nigdy nie s?ysza? o przypadku ukarania szpitala za pobieranie dodatkowych op?at.
- Aby rozwi?za? spraw? porodów, musimy mie? jednoznaczne przepisy, dlatego czekamy na wprowadzenie koszyka gwarantowanych ?wiadcze?. Przepisy te maj? by? gotowe w przysz?ym roku - dodaje.
W Warszawie op?aty pobieraj? wszystkie placówki. Jedynie dwa szpitale, Praski i przy pl. Starynkiewicza, nie za wszystko bior? pieni?dze. Praska placówka za darmo zapewnia znieczulenie, a przy pl. Starynkiewicza poród rodzinny.
Mo?na zarobi? bez op?at
Na razie niewiele szpitali w kraju rezygnuje z zarabiania na porodach. Swojego cennika nigdy nie mia? Szpital Kliniczny w Bydgoszczy. Szef kliniki po?o?nictwa w bydgoskiej placówce prof. Wies?aw Szyma?ski uwa?a, ?e op?aty s? "nielegalne i nieetyczne". Szpital nie ma ?adnego prawa, aby bra? od rodz?cych pieni?dze. Wi?kszo?ci ci??arnych nie sta? na zap?acenie kilkuset z?otych za znieczulenie czy obecno?? m??a mówi prof. Szyma?ski. Dodaje, ?e w przypadku 30 proc. kobiet l?k przed bólem i porodem jest tak silny, ?e zatrzymuje akcj? porodow?. A dla niektórych po?o?ników strach nie jest wystarczaj?cym powodem do podania bezp?atnego znieczulenia. W krakowskim Szpitalu im. Stefana ?eromskiego 90 proc. porodów to porody rodzinne, czyli takie, na których szpitale mog? zarabia?. Ale dyrekcja nie pobiera ?adnych op?at. Zapewniamy kobietom bardzo dobre warunki, nie tylko zezwalamy na obecno?? ojca dziecka, ale tak?e dajemy mo?liwo?? wyboru sali, w jakiej chc? rodzi? mówi ordynator dr Piotr Marsza?. Mimo ?e placówka ponosi wszystkie koszty, to zysk z porodów jak zapewnia dr Marsza? nie jest ma?y. Narodowy Fundusz Zdrowia nie limituje porodów, czyli im wi?cej kobiet skorzysta z naszej pomocy, tym wi?cej my na tym zarobimy. Co roku rodzi u nas ponad dwa i pó? tysi?ca kobiet dodaje.
Agnieszka Sijka
Rzeczpospolita, 2006-10-18