Pacjentki szpitala ginekologiczno-po?o?niczego prawdopodobnie ju? w sierpniu b?d? mog?y legalnie p?aci? wybranemu lekarzowi za odebranie porodu.
Kobiety cz?sto umawiaj? si? z lekarzem prowadz?cym ci???, by w zamian za dodatkow? op?at? to on odebra? poród. Ale prawo mówi jasno: w publicznych szpitalach za us?ugi medyczne udzielane ubezpieczonym pacjentom p?aci wy??cznie NFZ. W tym ?wietle te dodatkowe op?aty to po prostu ?apówki. Teraz jednak ma si? to zmieni? - gotowe s? ju? rozwi?zania prawne, które umo?liwi? pobieranie takich op?at. Trwaj? dyskusje dotycz?ce szczegó?ów i - co wa?ne - cennika.
Wsadzi? kij w mrowisko
P?acenia za odebranie porodu popularne by?o te? w klinice ginekologiczno-po?o?niczej na ul. Polnej. W po?owie czerwca prof. Tomasz Opala, dyrektor szpitala, zleci? prawnikom znalezienie sposobu na zalegalizowanie takich op?at.
Prawnicy maj? ju? gotow? koncepcj? - jest ona oparta na umowie trójstronnej mi?dzy szpitalem, pacjentk? i lekarzem. Umowa b?dzie dotyczy? gotowo?ci lekarza do ?wiadczenia us?ugi na terenie szpitala. To oznacza, ?e ginekolog - w czasie gdy spodziewany jest poród - nie b?dzie nigdzie wyje?d?a? czy cho?by si?ga? po alkohol, tak, by w ka?dej chwili móg? przyjecha? do kliniki.
Gdy przyjdzie czas porodu, po?o?nik do??czy do zespo?u lekarzy pe?ni?cych akurat dy?ur w szpitalu. I od tego momentu za jego prac? p?aci? b?dzie Narodowy Fundusz Zdrowia.
Podpisanie umowy mo?liwe b?dzie tylko z lekarzem, który znajdzie si? przygotowanej przez szpital li?cie. - Chodzi o to, by z pacjentkami umawiali si? tylko lekarze, którzy gwarantuj? ?wiadczenie us?ugi medycznej na odpowiednim poziomie - t?umaczy prof. Opala. - Na razie na tej li?cie b?d? si? mogli znale?? tylko lekarze zatrudnieni w naszym szpitalu - zaznacza.
Od strony formalnej przekazywanie pieni?dzy b?dzie wygl?da?o tak: pacjentka wp?aci nale?no?? w kasie szpitala, szpital z tej kwoty wyp?aci lekarzowi przynajmniej 90 proc., reszta pójdzie na koszty administracyjne lecznicy.
Na razie nie wiadomo jeszcze, ile kosztowa? b?dzie pacjentk? podpisanie takiej umowy. - Nad tymi m.in. szczegó?ami w?a?nie pracujemy - zaznacza szef kliniki. I dodaje, ?e szpital chce umo?liwi? podpisywanie podobnych umów równie? z po?o?nymi, neonatologami czy anestezjologami.
Co na fundusz i ministerstwo?
Jak wcze?niej zapowiada? prof. Opala, gotowe rozwi?zania prawne dotycz?ce pobierania op?at trafi? do Ministerstwa Zdrowia i do Narodowego Funduszu Zdrowia. Na razie do ?adnego z tych urz?dów jeszcze nie trafi?y.
- Inwencja profesora Opali mnie zaskakuje. Do pomys?u pobierania op?at za gotowo?? nie jestem przekonany. Wydaje mi si?, ?e jest to mieszanie publicznego finansowania opieki zdrowotnej z prywatnym - mówi wiceminister zdrowia Boles?aw Piecha, który równie? jest ginekologiem. Moim zdaniem tej kwestii nie da si? rozwi?za? inaczej ni? przez ubezpieczenia dodatkowe.
Czy pomys? ?amie prawo? - Musz? podyskutowa? z prawnikami - wyja?nia Piecha. I dodaje: - Dla mnie jest to raczej próba omini?cia prawa.
Co na to NFZ? - Obowi?zuj?ce przepisy nie daj? ?adnych podstaw prawnych, by publiczne ZOZ-y pobiera?y op?aty od osób ubezpieczonych - twierdzi Agnieszka Olbrot z biura prasowego funduszu. - W wypadku op?at za "za gotowo??" o to przecie? chodzi. Jest to jedynie gra s?owna.
Maria Bielicka
Gazeta Wyborcza, 2006-07-24