Po?o?ne prze?amuj? monopol szpitali na porody. W Krakowie powsta?o stowarzyszenie, które b?dzie pomaga?o w uruchamianiu domów narodzin.
Szpital, dom narodzin albo poród we w?asnym domu - taki wybór maj? kobiety w ci??y w Europie Zachodniej. W Polsce wci?? dominuje szpital, po?o?ne odbieraj?ce porody w domu to rzadko??, a domów narodzin nie ma. O to, by takie domy powsta?y, ma zadba? stowarzyszenie Niezale?na Inicjatywa Rodziców i Po?o?nych "Dobrze urodzeni". Na pierwsze spotkanie za?o?ycielskie, które odby?o si? we wtorek, przysz?y po?o?ne, psychologowie i mamy - te, które poród maj? ju? za sob?, i te, które na narodziny dziecka w?a?nie czekaj?. Pojawi? si? te? przysz?y ojciec. Przyby? wraz z ?on?, która chce unikn?? porodu w szpitalu.
Naturalnie nie ma gdzie
To w?a?nie dla osób, które chcia?by mie? wybór nie tylko pomi?dzy szpitalami, stowarzyszenie chce tworzy? domy narodzin. Domy (nazywane te? hotelami porodowymi) to nowa wersja starego pomys?u na izby porodowe oparte na idei, ?e poród to nie choroba, a wi?c nie musi si? odbywa? w szpitalu. W domu narodzin poród przyjm? po?o?ne, które otocz? rodz?c? opiek? od pocz?tku ci??y do ko?ca po?ogu.
- Kobiety, które chc? rodzi? naturalnie, nie maj? gdzie - twierdzi po?o?na Katarzyna Ole?, jedna z za?o?ycielek stowarzyszenia. - W szpitalu ka?dy, nawet fizjologiczny, poród zdominowany jest przez lekarzy, cho? wed?ug ustawy powinien by? prowadzony przez po?o?n?. I dodaje: - Stowarzyszenie chce dzia?a? przede wszystkim w ?rodowiskach lokalnych, motywuj?c po?o?ne do zak?adania dzia?alno?ci gospodarczej i udzielaj?c im akredytacji.
Stowarzyszenie chce si? zaj?? równie? edukacj? rodzin, by przyszli rodzice wiedzieli, ?e ich dziecko nie musi przyj?? na ?wiat w szpitalu. B?dzie oferowa?o te? pomoc? prawn? po?o?nym, które zdecyduj? si? na stworzenie domu narodzin.
Kraków bez izby
Pomys?, by kobiety mog?y rodzi? poza szpitalem, nie jest nowink? ?ci?gni?t? z Zachodu. Jeszcze po wojnie istnia?y u nas izby porodowe. Z kilkuset zosta?a tylko jedna, która dzia?a od 55 lat w L?dzinach na ?l?sku. Nie zamkni?to jej, bo mieszka?cy si? na to nie zgodzili. Kiedy w 1999 r. kasa chorych nie chcia?a podpisa? umowy na finansowanie porodówki, miasto zebra?o ponad 3 tys. podpisów pod protestem. Dzi? izba ma kontrakt z NFZ. Pracuj? tam cztery po?o?ne, salowa i dwaj lekarze konsultanci: ginekolog i pediatra. Nowoczesne ?ó?ko porodowe i aparat KTG zakupi?o miasto. Po?o?ne same decyduj?, czy nacina? krocze. Do nich tak?e nale?y pierwsza ocena noworodka - pediatra codziennie odwiedza izb?, ale rzadko jest przy porodzie.
W Krakowie ostatni? izb? zamkni?to ponad 20 lat temu. - Obydwa moje porody odby?y si? w szpitalu. Przewa?y? l?k przed tym, co mo?e si? sta?, i to, ?e nie wiedzia?am, gdzie szuka? osób, które pomog?yby mi urodzi? naturalnie - mówi matka Marzenki i Jasia. - To dlatego zdecydowa?am si? wesprze? inicjatyw? "Dobrze urodzeni" - t?umaczy.
Na razie grono cz?onków stowarzyszenia to niewiele ponad 20 osób. - Jednak sympatyków jest znacznie wi?cej, i to z ca?ej Polski. Liczymy na to, ?e wkrótce b?dzie nas tak du?o, ?e stworzymy silne lobby- mówi Katarzyna Ole?.
Ma?gorzata Skowro?ska
Gazeta Wyborcza, 2006-04-27