Fundacja Rodzić po Ludzku - Medycyna tak, medykalizacja nie!

Medycyna tak, medykalizacja nie!

Tagi: po?o?na | standard opieki oko?oporodowej | szkolenia

W Polsce w niektórych szpitalach po?o?na idzie na dywanik do ordynatora za to, ?e nie naci??a krocza rodz?cej - a w Szwecji czy Danii odwrotnie: musi t?umaczy?, dlaczego to zrobi?a - mówi Anna Otffinowska, prezeska fundacji Rodzi? po Ludzku w rozmowie z Agnieszk? CZajkowsk? z Gazety Wyborczej.

Agnieszka Czajkowska: Akcja "Rodzi? po ludzku. Pozwólcie nam si? przywita?" walczy o prawo do niezak?óconego kontaktu "skóra do skóry" matki z dzieckiem zaraz po porodzie. Co w naszych szpitalach zaburza ten kontakt?

Anna Otffinowska: Zwykle to szpitalna rutyna, przyzwyczajenia personelu, które dyktuj? pewn? sekwencj? czynno?ci wobec matki i dziecka po porodzie. Czasami jest to te? zwi?zane z niewiedz? personelu na temat istoty kontaktu "skóra do skóry", tego, jak fundamentalne znaczenie ma on zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Niezak?ócony kontakt pomaga dziecku w adaptacji do ?wiata zewn?trznego - ciep?y brzuch mamy jest do tego najlepszym miejscem. Wtedy te? zawi?zuje si? mi?dzy nimi wi??, która b?dzie stanowi?a podstaw? ich wzajemnej relacji w przysz?o?ci. Dla obojga pierwszy kontakt jest nagrod? za trudy porodu.

W czasach, kiedy rodzi?a moja mama, dzieci w polskich szpitalach by?y zaraz po porodzie zabierane i odwo?one do innego pomieszczenia. Po?o?ne przynosi?y je matkom tylko na karmienie.

- Jeszcze w latach 90., kiedy zaczynali?my akcj? "Rodzi? po ludzku", matka w ogóle nie mia?a prawa dotkn?? swojego nowo narodzonego dziecka! Panowa?o wtedy dziwne przekonanie, ?e matka jest "brudna" i mo?e czym? zarazi? dziecko. Ju? wtedy walczyli?my o prawo matek do pierwszego kontaktu. W miar? jak zmienia?a si? mentalno?? lekarzy i po?o?nych, stawiali?my poprzeczk? wy?ej. Na pocz?tku chodzi?o tylko o mo?liwo?? przytulenia dziecka, cho?by na chwil?. Jeszcze do niedawna na polskich porodówkach matka nie mia?a ?adnego wp?ywu na to, co si? dzia?o z jej dzieckiem. To by?o wynikiem przekonania, ?e dopóki niemowl? jest w szpitalu, to jest jego w?asno?ci?. Matki nie informowano, jakie badania wykonano dziecku, kiedy i czym by?o dokarmiane itd.

Ale tak?e dzi?ki akcji "Rodzi? po ludzku" w wi?kszo?ci szpitali procedury si? zmieni?y.

- Niestety, w wielu placówkach pierwszy kontakt zamieni? si? w taki pó?kontakt. Szpitale chcia?y dosta? wi?cej punktów w rankingu szpitali (punkty przyznawali?my m.in. za pierwszy kontakt), a jednocze?nie trudno im by?o odej?? od przyzwyczaje?, wi?c wybiera?y drog? ?rodka. OK, to my teraz pozwolimy mamie przytuli? dziecko, niech je obejrzy, a potem przyst?pujemy do sta?ych procedur: zabieramy dziecko na badanie, wa?enie, mierzenie.

Kiedy? noworodek by? po takich badaniach zabierany od matki. Dzi? zwykle po kilku, kilkunastu minutach wraca do niej, ale cz?sto ju? ubrany. Umyka wi?c najwa?niejszy element: dotyk skóry noworodka do skóry matki. Uwa?amy, ?e warto pracowa? na tym, ?eby jednak kontakt "skóra do skóry" przebiega? tak, jak powinien. Badania nie musz? by? wykonywane zaraz po porodzie - dziecko godzin? pó?niej ani nie utyje, ani nie schudnie. Nie ma to wp?ywu na jego ?ycie i zdrowie. Jest ju? na szcz??cie kilka szpitali w Polsce, w których pierwszy kontakt przebiega bez zak?óce?.

To powinno by? standardem wsz?dzie. Nowe rozporz?dzenie, tzw. standard porodu fizjologicznego, mówi, ?e matka ma prawo do dwugodzinnego kontaktu z dzieckiem po porodzie.

- Pozosta?e szpitale b?d? musia?y szybko zmieni? swoje procedury. Ja do tych dwóch godzin kontaktu dopisa?abym "lub do zako?czenia pierwszego karmienia", bo jednej parze matka-dziecko wystarczy godzina, a inna potrzebuje a? trzech, ?eby to pierwsze karmienie zako?czy?.

Standard mówi wprost, ?e pierwsza ocena noworodka ma by? robiona na brzuchu mamy, mo?e tego dokona? po?o?na, która towarzyszy?a mamie przy porodzie - a poszerzone badanie kliniczne neonatolog powinien wykona? w ci?gu 12 godzin od narodzin dziecka.

W Polsce co trzecia kobieta rodzi przez ci?cie cesarskie. W jednym z wroc?awskich szpitali ci?cia to a? 50 proc. wszystkich porodów. Prze?ywamy boom porodów operacyjnych. Czy to kobiety wol? mie? cesark?? Czy raczej lekarze zbyt pochopnie podejmuj? decyzj? o ci?ciu?

- My?l?, ?e te oba aspekty razem. Ja znam male?kie szpitale na Podkarpaciu, gdzie ci?cia to a? 70 proc. porodów.

Mówi?o si? kiedy?, ?e to kolorowe pisma dla kobiet lansuj? ci?cie cesarskie jako szybki i bezproblemowy poród. Nasza kole?anka z fundacji, socjolo?ka, zrobi?a dok?adn? analiz? tego, co na temat porodów ukazuje si? w tzw. prasie kobiecej, i okaza?o si?, ?e jest odwrotnie! W tych pismach opisuje si? przypadki kobiet - aktorek, piosenkarek - które rodzi?y fizjologicznie, karmi? piersi? i s? z tego dumne. A wi?c to nie media lansuj? cesarskie ci?cie.

Na placu boju zostaj? kobiety i lekarze. My?l?, ?e kobiety w Polsce boj? si? nie tyle samego porodu, co pobytu na porodówce i tego, co mo?e je tam spotka?. One si? boj? szpitala!

A czego tu si? ba?? W szpitalu jest bezpiecznie.

- Typowy scenariusz na polskich porodówkach to zmedykalizowany poród z co najmniej dwiema interwencjami, które cz?sto podyktowane s? rutyn? i wygod? personelu, a nie wzgl?dami medycznymi. Taki poród jest bolesny i stresuj?cy - sprawia, ?e kobiety trac? kontrol? nad swoim cia?em i tym, co si? dzieje, bo szwankowa? zaczyna fizjologia porodu. Czasem zbyt nachalne kierowanie porodem mo?e spowodowa? zagro?enie zdrowia dziecka, i zapada decyzja o ci?ciu.

Sytuacj?, w której jedna interwencja poci?ga za sob? kolejn?, która ma z?agodzi? skutki pierwszej, nazywamy kaskad? interwencji. ?eby przyspieszy? poród, podaje si? kobiecie sztuczn? oksytocyn? w kroplówce, ale skutkiem tego dzia?ania jest zwi?kszony ból, wi?c kobieta dostaje znieczulenie. Znieczulenie przed?u?a okres parcia, a to mo?e zako?czy? si? np. porodem zabiegowym z u?yciem kleszczy, czy tzw. vacuum, bo matka nie daje rady sama wypchn?? dziecka.

Kobiety opowiadaj? sobie - tak?e w internecie - o traumatycznych prze?yciach na porodówce, i to ma silny wp?yw na ich wizj? porodu drogami natury. Przewiduj?, ?e mog? by? ?le potraktowane, ?e zostan? same, ?e poprosz? o znieczulenie, ale im odmówi?, ?e po porodzie nikt si? nimi nie zaopiekuje. I wtedy my?l? tak: je?li chc? mie? nad porodem kontrol?, to ja si? decyduj? na ci?cie. Umówi? si? z lekarzem na konkretny dzie?, zap?ac?, i z g?owy.

Inny scenariusz jest taki, ?e kobieta chce urodzi? si?ami natury, ale w trakcie porodu pojawiaj? si? komplikacje i zapada decyzja o ci?ciu. Ka?da sytuacja jest inna, ale w wielu przypadkach ta decyzja podejmowana jest, moim zdaniem, zbyt szybko. Dla lekarzy ci?cie jest wygodniejsze, maj? pe?n? kontrol?. Poród si?ami natury jest nieprzewidywalny - cho?by to, ?e nigdy nie wiadomo, jak d?ugo b?dzie trwa?.

Znam wiele sytuacji, kiedy to zbyt pó?na decyzja o ci?ciu spowodowa?a powa?ne powik?ania, np. niedotlenienie dziecka.

- Czyli sugeruje pani, ?e 50 proc. cesarek w niektórych szpitalach to jeszcze za ma?o?

Nie, ale z moich obserwacji wynika, ?e lekarze wcale nie tak ch?tnie podejmuj? decyzj? o ci?ciu.

- Na pewno nie podpisz? si? pod tym, ?e w Polsce zwleka si? do ostatniej chwili z decyzj? o cesarce. Dynamiczny wzrost ci?? w Polsce powinien by? przedmiotem ogromnej troski np. konsultanta krajowego ds. ginekologii i po?o?nictwa, ale równie? Narodowego Funduszu Zdrowia. To jest zjawisko, które nie tylko uderza w kobiety, ale te? w finanse nas wszystkich. Ci?cie to kosztowna procedura. Nie bez powodu kraje wysokorozwini?te wprowadzaj? programy, które w d?u?szej perspektywie maj? za zadanie zmniejszy? odsetek ci??. Nie dzieje si? tak z powodów ideologicznych, ale praktycznych i finansowych. Leczenie ewentualnych powik?a? po cesarskich ci?ciach te? jest kosztowne. Poród fizjologiczny jest najta?sz? form? urodzenia dziecka, a opieka po?o?nej w trakcie takiego porodu jest ta?sza od opieki lekarza. Jest to te? forma najzdrowsza dla matki i dziecka.

Fundacja Rodzi? po Ludzku lansuje poród fizjologiczny jako najlepszy z mo?liwych. Czy nale?y przekonywa? kobiety do tej idei za wszelk? cen??

- S?owo "lansowanie" kojarzy mi si? z wprowadzaniem jakie? nowo?ci. A przecie? kobieca fizjologia nie?le dawa?a sobie rad?, na d?ugo zanim narodzi?o si? wspó?czesne po?o?nictwo. Nie jeste?my ideolo?kami. We wszystkim, o czym mówimy, podpieramy si? badaniami naukowymi. Jeste?my grup? osób, które nieustannie grzebi? w najnowszych zaleceniach i badaniach naukowych. I mog? powiedzie? z ca?? odpowiedzialno?ci?: nie ma ?adnych dowodów na to, ?e poród z mnóstwem interwencji i z w pe?ni kontrolowanym przebiegiem by? lepszy i zdrowszy od porodu fizjologicznego. Je?li da mi pani argumenty podparte naukow? bibliografi?, ?e zmedykalizowany poród jest bezpieczniejszy dla matki i dziecka, to b?d? g?osi? taki pogl?d.

Nasza opinia wynika te? z relacji kobiet, które do nas pisz?. Przez 15 lat dzia?ania fundacji dosta?y?my tysi?ce listów. Wyra?nie odstaj? listy od kobiet, które mia?y szans? urodzi? si?ami natury - tak, jak chcia?y, z kim chcia?y i gdzie chcia?y. Mówi? o poczuciu spe?nienia, o do?wiadczeniu kobiecej mocy. To daje do my?lenia.

Ale s? te? kobiety, które nie chc? rodzi? w bólach, czuj?, ?e to je przerasta i nie maj? potrzeby sprawdzania w ten sposób swojej kobieco?ci. Powinny?my mie? prawo wyboru, jak chcemy rodzi?.

- Absolutnie si? z tym zgadzam. Kobiety, które czuj?, ?e nie poradz? sobie z porodem, powinny np. mie? dost?p do znieczulenia. Dla cz??ci kobiet znieczulenie zewn?trzoponowe jest najlepszym wyborem, który uchroni? je od nag?ego ci?cia cesarskiego. Ci?cie powinno by? zawsze ostateczno?ci?.

Przed dwoma laty redakcja "Gazety Wyborczej" we Wroc?awiu rozpocz??a batali? o dost?p rodz?cych do znieczulenia przy porodzie, bo nie zapewnia?a go ?adna z naszych porodówek. Uda?o si? to dopiero teraz.

- Dla kobiet, które tego chc?, znieczulenie musi by? dost?pne. Ale nie wylewajmy dziecka z k?piel?. Np. Hiszpania mia?a taki niechlubny rozdzia? w historii po?o?nictwa, ?e znieczulenie by?o obowi?zkowe dla ka?dej rodz?cej. Trzeba by?o prosi?, ?eby go nie mie?. Nam w fundacji chodzi o to, by kobiety mog?y dokonywa? osobistych wyborów. ?yjemy w ?wiecie, gdzie o wyborze mówi si? na ka?dym billboardzie. Ale jak masz urodzi? dziecko - tego wyboru nie masz. Kobiety, które chc? mie? znieczulenie, powinny je dosta?; a te, które chc? rodzi? w domu, te? powinny móc to zrobi? bez poczucia winy.

Pani uwa?a, ?e wspó?czesna medycyna przeszkadza w rodzeniu?

- Je?li we?miemy pod uwag? liczb? kobiet, którym si? uda?o zaj?? w ci??? i urodzi?; albo donosi? zagro?on? ci???, cho? jeszcze 20 lat temu nie mia?yby na to szans - to oczywi?cie odpowied? jest jedna: medycyna pomaga.

Ale jednocze?nie mówi pani o medykalizacji porodu i o ingerencjach, których powinno si? unika?.

- Ka?da ingerencja mo?e mie? miejsce, je?li jest uzasadniona. Nie idzie pani do dentysty borowa? zdrowego z?ba. Je?li skurcze s? prawid?owe i kobieta sobie z nimi radzi, to jaki jest sens podawania kroplówki z oksytocyn?, która ma za zadanie akcj? porodow? przyspieszy??

No w?a?nie, jaki?

- Taki, ?eby personel mia? rodz?c? szybciej z g?owy. Oto ca?a tajemnica.

Co druga rodz?ca, wspominaj?c poród, mówi o podaniu oksytocyny. Czy tej procedury si? w Polsce nadu?ywa?

- Nie ma oficjalnych danych na ten temat. Fundacja zebra?a te dane dzi?ki akcji "Rodzi? po ludzku" w 2006 r. My?l?, ?e s? wiarygodne, bo odpowiedzia?o nam 40 tys. kobiet. Wynika z nich, ?e 60 proc. kobiet w czasie porodu mia?o pod??czon? kroplówk? - cho? ?wiatowa Organizacja Zdrowa (WHO) mówi, ?e nie powinno to by? wi?cej ni? 10 proc., z uwagi na skutki uboczne tej procedury.

Jakie mog? by? skutki uboczne podania oksytocyny?

- Oksytocyna wzmaga ból, bo dochodzi do cz?stszych i silniejszych skurczów macicy. Macica bywa cz?sto tak "przestymulowana" tym ?rodkiem, ?e zaburza to przep?yw krwi z ?o?yska do dziecka i wp?ywa na pogorszenie jego stanu, co mo?e zako?czy? si? ci?ciem lub u?yciem kleszczy albo vacuum. Znam mnóstwo kobiet, które przyje?d?a?y na porodówk? z fantastyczn? akcj? skurczow?, a jednak podano im oksytocyn?, bo taki jest obyczaj na oddziale. Nie sprawdza si? zasadno?ci interwencji, tylko si? j? robi rutynowo.

Czy dotyczy to tak?e innych procedur stosowanych w czasie porodu?

- Oczywi?cie, np. naci?cia krocza. Trudno uwierzy?, ?e polskie kobiety maj? krocza niepodatne do rodzenia a? w 80 proc. przypadków. To by znaczy?o, ?e jeste?my inaczej zbudowane ni? reszta ?wiata - dla porównania Skandynawki s? nacinane w 7 proc. W Polsce w niektórych szpitalach po?o?na idzie na dywanik do ordynatora za to, ?e nie naci??a - a w Szwecji czy Danii odwrotnie: musi t?umaczy?, dlaczego to zrobi?a.

Na szcz??cie coraz wi?cej kobiet w Polsce chce unikn?? tego zabiegu i wyra?nie komunikuje to personelowi medycznemu. Mam nadziej?, ?e od 2006 r. odsetek naci?? si? zmniejszy?. To oka?e si? z ko?cem 2012 r., kiedy b?dziemy mia?y dane z tej edycji akcji "Rodzi? po ludzku".

My?l?, ?e kobiety w Polsce decydowa?yby si? na poród si?ami natury z wi?kszym przekonaniem, gdyby lekarze i po?o?ne w ko?cu zacz?li je traktowa? z ?yczliwo?ci? i z trosk? - a nie przedmiotowo, jak to si? nadal dzieje na wielu porodówkach.

- Trafi?a pani w sedno! Fizjologia porodu, hormony, które wp?ywaj? na ca?y jego przebieg, pewien stan ?wiadomo?ci, w jakim jest wtedy rodz?ca kobieta, wysi?ek jej i dziecka, aby si? wreszcie dokona? ten akt narodzin - wymagaj? delikatno?ci i uwagi osób, które temu towarzysz?. Odnios? si? jeszcze raz do bada?. Kobiety, które rodz? w towarzystwie bliskiej osoby, jednej po?o?nej, która si? nimi opiekuje przez ca?y poród, które maj? zapewnione intymne warunki, nie s? ograniczane w piciu, jedzeniu i ruchu - du?o rzadziej wymagaj? interwencji medycznych. Prosz? mi wierzy?, ?e one rzadziej zg?aszaj? potrzeb? farmakologicznego znieczulenia i odczuwaj? du?o wi?ksz? satysfakcj? z porodu.

To nie fizjologia jest straszna, tylko to, co z ni? robimy.

rozmawia?a Agnieszka Czajkowska, Gazeta Wyborcza, 2011-06-28

Aktualno?ci


15/12/2021
Fundacja Rodzi? po Ludzku ju? po raz drugi zorganizowa?a Konkurs Anio?y Rodzi? po Ludzku. Mamy zaszczyt poinformowa? Pa?stwa o zwyci??czyniach...[ Więcej ]

15/12/2021
Na polskim rynku pojawi?a si? ksi??ka Beaty Meinguer B??kitny Poród. Masz ten wp?yw, której Fundacja Rodzi? po Ludzku udzieli?a matronatu. To pozycja, która przyg...[ Więcej ]
30/11/2021
Czy mo?na urodzi? po ludzku podczas pandemii? Jak realizowane s? podstawowe prawa kobiet – Standard Opieki Oko?oporodowej – na salach porodowych...[ Więcej ]
26/11/2021
Jak wygl?da sytuacja kobiet rodz?cych w Polsce w czasach pandemii COVID-19? Jak pracuje si? na porodówce w czasach pandemii? Zapraszamy na konferencj? pr...[ Więcej ]
28/10/2021
Dzisiaj ruszamy z nasz? zbiórk? na Fundusz Interwencyjny rodzicpoludzku. Fundusz powstaje, poniewa? musimy pilnie jeszcze bardziej wzmocni? nasze dz...[ Więcej ]

Wydarzenia, zaproszenia

24/05/2021
Centrum Nauki o Laktacji serdecznie zaprasza lekarzy, piel?gniarki i po?o?ne oraz wszystkie osoby zajmuj?ce si? profesjonalnie problematyk? laktacji na...[ Więcej ]
05/03/2021
Aby wychowa? dziecko potrzeba ca?ej wioski.  Zapraszamy serdecznie na Festiwal #PotrzebaWioski, który odb?dzie si? w ddniach 24-29 marca 2021 ON...[ Więcej ]
25/02/2020
Zapraszamy na kolejn? edycj? bezp?atnych warsztatów dla mam w ci??y i przysz?ych rodziców pt. "Przygoda z macierzy?stwem" organizowanych przez Familie.pl. C...[ Więcej ]

Przegl?d prasy

19/08/2015
Pod koniec lipca narazi? si? dyrektorowi, krytykuj?c przed ministrem Zembal? warunki panuj?ce na jego oddziale. Nast?pnego dnia zosta? zawieszony. Mimo...[ Więcej ]
28/07/2015
Wojna o po?o?nictwo we Wroc?awiu. Minister zawiesza ordynatora za publiczn? krytyk??Pacjentki rodz? w skandalicznych warunkach – oddzia? po?o?nicz...[ Więcej ]
28/07/2015
 Od 1 lipca NFZ p?aci dodatkowo za znieczulenie do naturalnego porodu. Ale w cz??ci szpitali jest z tym problem - informuje "Gazeta Wyborcza"....[ Więcej ]

sasakawa copy

GRI

sasakawa copy

jeden procent

raporty red

raporty red

zorganizuj pokaz filmu zielony

iconka zamow publikacje

kobiety mowia www

sasakawa copy

iconka lektury obowiazkowe