Fundacja Rodzić po Ludzku - Dom Narodzin - alternatywa dla szpitala

Dom Narodzin - alternatywa dla szpitala

Nazywam si? Ines Junge i pochodz? ze Wschodnich Niemiec, z Drezna. Od 1987 roku jestem po?o?n?. W tamtych czasach nie my?lano nawet o Domach Narodzin. Po?o?na pe?ni?a rol? pomocnicz? wobec lekarza, a w szpitalach porody "programowano". Prawie ka?dy poród by? rano wywo?ywany kroplówk? naskurczow? i poprzez przebicie p?cherza p?odowego. Chciano by porody odbywa?y si? w ci?gu dnia, przy pe?nej obsadzie sali porodowej. Taka "pe?na obsada" powodowa?a, ?e narodziny by?y wszystkim, ale nie intymnym wydarzeniem.

Na pocz?tku mojej edukacji, jako 17-letnia uczennica szko?y dla po?o?nych, odbiera?am to jako publiczne wydarzenie pozbawiaj?ce kobiet godno?ci. Wyj?tkiem by?y porody nocne, które odbywa?y si? w spokoju i mroku, prawie bez interwencji, a lekarza wo?ano tylko w razie potrzeby. To by?y dobre porody, dzi?ki którym mgli?cie przeczuwa?y?my, ?e robimy co? nie tak. Kobiety nie wiedzia?y, ?e mo?e by? inaczej. Znosi?y wszystko cierpliwie i pozwala?y lekarzom czyni? z siebie pacjentki. Przestawa?y ufa? swoim cia?om: "lekarz powie mi dok?adnie, co mam teraz robi?".

Podczas nauki, zarówno teoretycznej jak i praktycznej, nie s?ysza?y?my, jako uczennice szko?y po?o?nych, ani jednego s?owa o "narodzinach", mówi?o si? raczej o "rozwi?zaniu", które my, tzn. lekarz albo po?o?na "przeprowadzali".

Tak sp?dzi?am kilka lat w ma?ym szpitalu. W 1989 przenios?am si? do Drezna, do du?ej kliniki. Kobiety z Drezna chcia?y decydowa? o sobie i by?y bardziej pewne siebie ni? kobiety z prowincji, które do tej pory zna?am. W Dre?nie ju? od paru lat istnia?y "porody rodzinne", co dla mnie by?o nowo?ci?. Wraz z otwarciem si? na zachód, nagle zmieni?o si? wiele innych rzeczy.

Pierwsze kobiety lub pary, które zjawia?y si? u drzwi sali porodowej i dok?adnie artyku?owa?y swoje potrzeby, nie zezwalaj?c nam na rutynowe czynno?ci, jak np. golenie czy k?piel nowonarodzonego dziecka, by?y dla nas podejrzane. Nazywali?my ich alternatywnymi i ob?miewali?my je za ich plecami. Ale te kobiety, zapewne pod wp?ywem zachodnich do?wiadcze?, pokaza?y nowe trendy w przyjmowaniu porodów i roli po?o?nej. Do tego doszed? masowy spadek urodze?, który spowodowa?, ?e kliniki zacz??y powa?nie konkurowa? ze sob?. W samych szpitalach nast?pi?o wiele zmian. Trakty porodowe zmieni?y si? w ma?e, przytulne pokoje porodowe, z kolorowymi ?cianami i, cho? plastikowymi, ale zielonymi ro?linami. Drewniane meble i firanki zago?ci?y w wielu oddzia?ach po?o?niczych. Zacz?to respektowa? intymno??, np.: pukano do drzwi pokoju porodowego.

Prawo o po?o?nych Niemieckiej Republiki Federalnej zezwala?o po?o?nym z nowych krajów zwi?zkowych na samodzieln? opiek? nad kobietami w ci??y i po porodzie. Szybko powsta?o ?rodowisko samodzielnych po?o?nych i liczba ich stale ro?nie. Jest to rozwój skierowany na powrót do ?róde? zawodu po?o?nej. Poprzez decyzj? o usamodzielnieniu si? po?o?ne uwolni?y si? od lekarskiej hierarchii.

Wiele po?o?nych opiekowa?o si? teraz samodzielnie kobietami w ci??y i w po?ogu. Ale na decyduj?cy moment porodu musia?y oddawa? "swoje kobiety" w inne r?ce. By?o to dla obu stron cz?sto bardzo bolesne. Kobiecie trudno by?o zbudowa? pe?en zaufania kontakt z obc? po?o?n? ze szpitala.

Kilka odwa?nych po?o?nych rozwi?za?o ten dylemat staj?c si? po?o?nymi "domowymi". Jednocze?nie te? powsta?y pierwsze Domy Narodzin. I tak rozpocz??a si? równie? we wschodnich Niemczech pozaszpitalna opieka oko?oporodowa.

Ja sama zdecydowa?am si? przed prawie 10 laty wraz z moj? kole?ank?, po?o?n?, i jednym lekarzem, opu?ci? szpital i otworzy? praktyk? po?o?nicz?, która dzia?a tak jak Dom Narodzin, ze wsparciem lekarza.

Obecna sytuacja w Niemczech
Poza szpitalna opieka oko?oporodowa traktowana jest jako uzupe?nienie oferty szpitala. Po?o?ne mog? samodzielnie przyjmowa? fizjologiczne porody, bez obowi?zku asysty lekarza. Obecnie jest w Niemczech ok. 100 Domów Narodzin. W 2003 roku odby?o si? w Niemczech 9806 porodów pozaszpitalnych z czego 43% przypada na Domy Narodzin, - 44,1% to porody w domu, 10,5% porody w "innych przyszpitalnych" instytucjach (np.: praktyka po?o?nicza), i 2,5% porody w praktykach lekarskich.

Wiele kobiet, pomimo propagandy zastraszaj?cej, jak niebezpieczny mo?e by? poród, chce urodzi? naturalnie, ale potrzebuje zabezpieczenia, jakie daje "instytucja" - tak? w?a?nie kombinacj? proponuje im Dom Narodzin.

Czym jest Dom Narodzin ?
Domy Narodzin s? samodzielnymi, prowadzonymi przez po?o?ne poza szpitalnymi instytucjami, powo?anymi do opieki nad ci??arnymi i rodz?cymi. S? to domy lub mieszkania z przyjaznymi, przytulnymi pomieszczeniami do rozmów, bada? kontrolnych, kursów, wyk?adów i odbycia porodu. Kobiety poznaj? to miejsce dzi?ki wizytom w okresie ci??y, co powoduje, ?e czuj? si? tu jak w domu. Znaj? pokoje do porodu, a to jest bardzo wa?ne.

Filozofia Domu Narodzin
Filozofi? Domu Narodzin jest fakt, ?e ci??a i narodziny s? naturalnymi procesami w ?yciu kobiety. Powinno si? w nie jak najmniej ingerowa?! Wiele patologii wywo?ywanych jest w salach porodowych. Cz?sto spotykam si? w szpitalach z patologicznymi zapisami KTG, ale kobiety le?? na plecach, pod??czone by?y do kroplówek z przebitym p?cherzem p?odowym.

My uwa?amy ból przy skurczach za ból fizjologiczny, a nie z?o, które trzeba niwelowa? farmakologicznie. Znamy wiele mo?liwo?ci, by uczyni? go zno?nym dla kobiet - przede wszystkim wsparcie, masa?e, homeopatia, k?piele, zio?a, akupunktura.

W Domach Narodzin, kobiety i pary s? od pocz?tku ci??y w sposób pe?ny, kompetentny i indywidualny prowadzone przez po?o?ne, jak równie? innych profesjonalistów (np.: pracowników socjalnych, terapeutów rodzinnych, homeopatów czy psychoterapeutów). Rozpoznanie fizycznej, psychicznej i bytowej sytuacji kobiety podczas ci??y u?atwia wczesne rozpoznanie i eliminacj? zagro?e?. W ten sposób stwarza si? optymalne przes?anki dla bezpiecze?stwa matki i dziecka podczas narodzin.

W Domu Narodzin nie ma zmian
Podczas ca?ego porodu kobieta jest prowadzona przez t? sam? po?o?n?, a czasem te? przez dwie. Wzajemne poznanie si? i zaufanie jest podstaw? tego by poród si? uda?! W Domu Narodzin po?o?ne pracuj? w zespo?ach. Je?li po?o?na towarzysz?ca przy porodzie jest zm?czona albo gdy sko?czy?y jej si? ju? pomys?y, mo?e by? zast?piona przez kole?ank? z zespo?u.

Opieka w Domu Narodzin powinna wspomaga? kobiety i wzmacnia? ich zaufanie tak, by mog?y prze?y? narodziny swojego dziecka wed?ug swoich w?asnych wyobra?e?, i podejmuj?c ?wiadome decyzje. My, po?o?ne nie "prowadzimy porodów" - my towarzyszymy kobietom. Jeste?my "?odzi? ratunkow?", zawsze przy nich, ale "p?ywa?" musz? kobiety same.

Dom Narodzin proponuje kobietom lub parom mi?? i rodzinn? atmosfer?, bezpieczne pomieszczenie, które zapewnia potrzebn? intymno?? podczas porodu. "Miejsce w którym ludzie chc? si? kocha?, jest najlepszym miejscem na narodziny" (Michel Odent). Przy urz?dzaniu Domu Narodzin nie powinno stawia? si? ?adnych granic kreatywno?ci: ciep?e kolory, du?e niskie ?ó?ko, przyt?umione ?wiat?o, ?wiece i zapachy, muzyka... Oczywi?cie rodzice mog? swoje "?wi?to narodzin" sami zaplanowa? i przygotowa? w Domu Narodzin.

W Domu Narodzin ca?a rodzina jest mile widziana. Je?li kobieta sobie tego ?yczy to ojciec, rodze?stwo, inni cz?onkowie rodziny albo przyjaciele s? obecni - nie tylko podczas narodzin, ale te? w okresie opieki przedporodowej.

Gdy dziecko si? narodzi, pozostaje z matk?, gdy? ono nale?y do niej! Rodzina ma dostatecznie du?o czasu, by si? w spokoju pozna?. Ojciec nie musi nigdzie i??. Je?li wszyscy s? dostatecznie silni, mo?e zabra? ca?? rodzin? do domu. Po?o?na b?dzie ich codziennie w domu odwiedza?.

Dom Narodzin jest przystosowany i wyposa?ony do sprawowania opieki nad kobietami w ci??y niskiego ryzyka i porodami fizjologicznymi, ale równie? przygotowany jest do udzielenia dora?nej pomocy.

Jest wyposa?ony w niezb?dny, podstawowy sprz?t, a po?o?ne regularnie si? szkol? w rozpoznawaniu niebezpiecznych sytuacji i szybkim dzia?aniu! Obowi?zuje te? zasada, wynikaj?ca te? z ustawy, ?e przy wyst?pieniu patologii zawsze nale?y zawo?a? lekarza!

Domy Narodzin wspó?pracuj? z najbli?szymi oddzia?ami po?o?niczymi, by w razie potrzeby móc tam przenie?? rodz?c?. Istotnym kryterium jako?ci jest usytuowanie Domu Narodzin w pobli?u szpitala (maksymalna odleg?o?? 10 km). Istnieje niewielka grupa lekarzy, którzy wspó?pracuj? z Domami Narodzin i w razie potrzeby przyje?d?aj? do porodu. Wspó?praca z lekarzami jest bardzo cenna - daje ona nie tylko kobietom, ale te? po?o?nym bezpiecze?stwo i dzi?ki temu mo?na czasami unikn?? przewo?enia do szpitala.

Domy Narodzin swoj? prac? wzmacniaj? poczucie odpowiedzialno?ci za siebie samych i ?wiadomo?? zdrowotn? rodziców. Do?wiadczenie, które rodzice wynosz? z Domu Narodzin, w wi?kszo?ci przypadków kszta?tuje ich dalsze ?ycie. Im wi?cej ludzi b?dzie tego do?wiadcza?, tym bardziej rozwija? si? b?dzie w spo?ecze?stwie rozumienie ci??y i narodzin jako naturalnego procesu. Powinni?my zaczyna? od dzieci, bo to one b?d? rodzi?y w przysz?o?ci. Dzieci z przedszkoli regularnie odwiedzaj? nas. Bawimy si? z nimi w "ci??? i narodziny". Jest to, dla nas, po?o?nych, równie? bardzo wa?na praca!

Problemy
Ze statystyk wynika, ?e tylko ok. 1,5% dzieci rocznie rodzi si? w Niemczech poza szpitalami. Wiele osób nie wie, jakie s? kompetencje po?o?nych. W wielu miejscach pokutuje pogl?d, ?e poród jest spraw? lekarza. Ci?g?a opieka lekarza i sala operacyjna pod bokiem daj? poczucie bezpiecze?stwa. Ale po porodzie lub w po?ogu kobiety zaczynaj? rozumie? jak wa?na jest po?o?na. Jej przypada cz?sto zadanie wsparcia po?o?nic po urazach psychicznych i w depresji poporodowej. Du?ym problemem jest sytuacja prawna zwi?zana z finansowaniem. I cho? Domy Narodzin istniej? w Niemczech ju? od ok. 20 lat, ci?gle nie s? uznawane przez ustawodawc?. Ka?da kobieta musi w swojej Kasie Chorych z?o?y? wniosek o pokrycie kosztów wynajmu i kosztów sta?ych za poród w Domu Narodzin. Cz?sto te koszty s? tylko cz??ciowo lub nawet wcale pokrywane przez Kas? Chorych, poniewa? wci?? brakuje na to jasnej podstawy prawnej. (W 2008 r. niemieckie Kasy Chorych podj??y decyzje o refundowaniu us?ug Domów Narodzin w ca?o?ci - przypis redaktora).

Istniej? te? problemy we wspó?pracy lekarzy i po?o?nych. Podstawow? przyczyn? jest sytuacja konkurencji. Dlatego wa?ne dla wzajemnego zrozumienia obu grup zawodowych jest ponowne stworzenie podzia?u kompetencji. Cz?sto na drodze do dobrego wzajemnego zrozumienia pomi?dzy szpitalem, a Domem Narodzin, stoi brak zaufania lekarzy co do kompetencji po?o?nych. To wp?ywa negatywnie na optymaln?, skierowan? na indywidualne potrzeby ci??arnej i dziecka opiek?.

Ze wzgl?du na nisk? liczb? urodze?, szpitale widz? w nas konkurencj?, cho? przy 1,5% porodów pozaszpitalnych raczej ni? nie jeste?my. Domy Narodzin i pracuj?ce poza szpitalami po?o?ne, ale te? kobiety i pary, które zdecydowa?y si? na poród w Domu Narodzin lub we w?asnym domu, uchodz? w spo?ecze?stwie, szczególnie w?ród lekarzy za egzotyk?, za ludzi nieodpowiedzialnych lub nawet wariatów. Trzeba ci?gle walczy? przeciw ca?ej masie uprzedze?, które sprowadzaj? si? prawie w ca?o?ci do pytania o bezpiecze?stwo. Ka?da sytuacja, która nie przebieg?a optymalnie, staje si? natychmiast tematem dla prasy. Ale temu mo?na przeciwstawi? wielu zadowolonych, szcz??liwych rodziców, dla których narodziny sta?y si? pozytywnym prze?yciem. Oni daj? nam si?? i odwag?, by pod??a? dalej nasza drog?, w któr? absolutnie wierzymy.

Bezpiecze?stwo w Domu Narodzin
Jak ju? wspomina?am, by?am bardzo zaskoczona, jak ma?o patologii widzia?am w Domu Narodzin. Oczywi?cie istniej? konkretne sytuacje, w których odradzamy kobietom rodzenie w Domu Narodzin, np. przy przedwczesnym porodzie, bli?niakach, przy po?o?eniu miednicowym lub przy patologicznym przebiegu ci??y. My, po?o?ne widzimy si? jako towarzyszki naturalnego, tzn. fizjologicznego porodu i równie? ze wzgl?du na prawo, musimy zwraca? uwag? na to, by nie przekroczy? naszych kompetencji.

Ja równie? musia?am rozwin?? w sobie wiar? w umiej?tno?ci rodzenia kobiet. I coraz cz??ciej jestem ?wiadkiem fascynuj?cego procesu, który w wi?kszo?ci przypadków dzia?a bez naszej dodatkowej pomocy i dzia?a lepiej ni? to wida? w szpitalach. Oczywi?cie po?o?ne mog? wp?ywa? na proces porodu delikatnymi metodami, którymi mo?na dobrze sterowa? (aromaterapia, homeopatia, akupunktura i tym podobne.). Najgorsze, co si? mo?e wydarzy?, to, ?e nie zadzia?aj?. Kolejnym, wa?nym czynnikiem dla udanego porodu jest wi?? i zaufanie, które powstaje pomi?dzy kobiet?/par?, a po?o?n?. Zbudowanie tej wi?zi jest podstaw? do tego, by móc rodzi? w naszym Domu Narodzin. Kobiety wybieraj? sobie po?o?n?, która do nich pasuje i obie staraj? si?, inwestuj?c w to czas, nawi?za? jak najlepszy kontakt ze sob?. Gdyby to nie dzia?a?o, mieliby?my mniej tak dobrych narodzin.

Opieka w Domu Narodzin nie jest inwazyjna, ale za to intensywna i ci?g?a. Sytuacje odbiegaj?ce od normy i komplikacje podczas przebiegu porodu mo?na bez trudu wykry? przy tak zindywidualizowanej opiece. W szpitalach po?o?ne s? przeci??one, poniewa? musz? zajmowa? si? wieloma kobietami naraz. Drobne sygna?y, które wysy?aj? kobiety, mog? by? przeoczone. Je?li kobieta na czas porodu znajduje si? w znanym jej pomieszczeniu i czuje si? tam dobrze, ma zaufanie do po?o?nej, nie czuje si? pozostawiona sama sobie nie prze?ywa l?ku, który prowadzi do napi?cia i zatrzymania porodu.

Statystyka
W oparciu o kilka danych statystycznych z roku 2003 chcia?abym udowodni?, ?e porody w Domu Narodzin, przede wszystkim z wy?ej wymienionych powodów w punkcie bezpiecze?stwo przewy?szaj? porody szpitalne. Niestety nie ma opracowa?, w których by?yby zestawione obiektywnie dane dotycz?ce poza szpitalnej opieki oko?oporodowej i opieki w szpitalach.

Odsetek kobiet o podwy?szonym poziomie ryzyka w ci??y obj?tych opiek? w Domu Narodzin - 3,8%

Odsetek kobiet o podwy?szonym poziomie ryzyka rodz?cych w Domu Narodzin - 7,0%

Opieka nieinwazyjna:
samoistne p?kni?cie p?cherza p?odowego - 83,1%

Poród bez ?rodków wspomagaj?cych (tradycyjnych i alternatywnych) - 33,2%

Sposób porodu:
poród spontaniczny - 92,8%
poród drogami natury, ale wspomagany - 2,5%
ci?cie cesarskie - 4,7%
naci?cia krocza - 6,7% (w tym: p?kniecie I stopnia - 19,0%, p?kniecie II stopnia - 15,4%, p?kniecie III stopnia - 0,7%, inne wymagaj?ce szycia p?kni?cia - 10,1%
Transfer do szpitala - 12,9%

G?ówne powody transferu:
1. poród przed?u?aj?cy si? /zatrzymanie akcji porodowej w pierwszym okresie porodu 4,9%
2. Nieprawid?owy zapis KTG - 2,1%
3. Zatrzymanie akcji porodowej w II okresie porodu - 1,6%
4. Zielone wody p?odowe - 0,4%

Stan dziecka po porodzie:
bardzo dobry/ dobry - 91,0%
zadowalaj?cy - 4,1%
odsetek zachorowalno?ci/ lub transferów 4,3%
umieralno?? oko?oporodowa - 0,2 %

Stan matki po porodzie:
nie budz?cy zastrze?e? - 94,8%
problemy poporodowe matki - 4,6%
transfer do szpitala - 2,3%

Jak finansuje si? Dom Narodzin?
Przychody uzyskuje si? poprzez:
- op?aty za u?ytkowanie wnoszone przez zespó?
- op?aty za koszty sta?e przypadaj?ce rycza?towo na ka?dy poród p?acone cz??ciowo lub ca?kowicie przez Kasy Chorych. Wed?ug tych op?at wyliczana jest cz???, jak? maj? zap?aci? kobiety.
- wp?ywy z kursów i wyk?adów
- datki, wp?aty od sponsorów
- cz?onkostwo w instytucjach wspieraj?cych (finansowo)
Honoraria dla po?o?nych s? p?acone wed?ug ustalonych zarz?dzeniem stawek.
Po?o?na wystawia bezpo?rednio rachunek za swoje us?ugi kasie chorych.

Us?ugi po?o?nej op?acane z Kasy Chorych:
- opieka w czasie ci??y
- przygotowanie do porodu
- poród
- opieka w po?ogu
- gimnastyka poporodowa
- doradztwo laktacyjne

Sie? Domów Narodzin

Istnieje w Niemczech "Stowarzyszenie na Rzecz Jako?ci w Pozaszpitalnej Opiece Oko?oporodowej". Praca Stowarzyszenia polega na analizie danych statystycznych, tote? wielkie znaczenie ma wspó?praca przy zbieraniu danych z ka?d? po?o?n? pracuj?c? poza szpitalem. Dzi?ki zebranym danym statystycznym wiemy, ?e procent dzieci urodzonych poza szpitalem w Niemczech ro?nie w ostatnich latach co daje nadziej?, ?e w ko?cu nasze spo?ecze?stwo znów uwierzy, ?e ci??a jest naturalnym etapem w ?yciu kobiety".

W Niemczech istnieje organizacja "Sie? Domów Narodzin". Jest to stowarzyszenie skupiaj?ce ludzi zainteresowanych wspieraniem idei Domów Narodzin w Niemczech, do którego nale?y wi?ksza cze?? Domów Narodzin w Niemczech i jest wspomagana poprzez datki, sponsorów i finansowe ?rodki wspomagaj?ce. Stowarzyszenie to wspiera kobiety i rodziny przy wyborze miejsca narodzin dziecka, doradza im w sprawie mo?liwo?ci i granic poza szpitalnej pomocy przy narodzinach.

Dalszymi wa?nymi zadaniami tego stowarzyszenia s?: - wspomaganie Domów Narodzin przy ich zak?adaniu - tworzenie wysokiej jako?ci systemu zarz?dzania w Domach Narodzin - i bardzo wa?ne: wyst?powanie w interesie Domów Narodzin w kontaktach z pa?stwowym systemem ochrony zdrowia, szczególnie z kasami chorych i ustawodawc?. Na poziomie europejskim mamy nast?puj?c? sie? Domów Narodzin: www.birthcenter-europe.net

Ines Junge, po?o?na

W 1987 roku uko?czy?a szko?? dla po?o?nych. Pocz?tkowo pracowa?a w ma?ym szpitalu, w 1989 roku przenios?a si? do du?ej kliniki w Dre?nie. Od blisko 10 lat prowadzi niezale?n? praktyk? po?o?nicz? i wspó?tworzy Dom Narodzin w Dre?nie.
Tekst wyst?pienia na konferencji "Poród jako do?wiadczenie kobiety - rola, misja, odpowiedzialno?? po?o?nej i lekarza", organizowanej przez Fundacj? Rodzi? po Ludzku, Warszawa-Rynia, 2005 r.

sasakawa copy

GRI

sasakawa copy

jeden procent

raporty red

raporty red

zorganizuj pokaz filmu zielony

iconka zamow publikacje

kobiety mowia www

sasakawa copy

iconka lektury obowiazkowe