Powinna mie? ''si?? konia i wra?liwo?? anio?a''. Dla rodz?cych po?o?na jest najwa?niejsza, niestety jej praca nie jest doceniana.
Po?o?na z 20-letnim sta?em: Trudno mi si? pracuje z pacjentk?, która chce, ?ebym ''urodzi?a za ni?''.
Najbardziej pami?tam porody, po których rodzice ciesz? si? euforycznie, trzymaj?c dziecko w ramionach. Te endorfiny sp?ywaj? wówczas i na mnie, pomimo wielu lat pracy nadal potrafi? si? wtedy wzruszy? - mówi Magdalena Witkiewicz, po?o?na z 20-letnim sta?em. Ale nie wszystkie wspomnienia z porodu s? tak dobre. Na pytanie, dlaczego tak si? dzieje i co trzeba zmieni? - odpowiada najnowszy raport Fundacji Rodzi? po Ludzku.
Kobiety w ci??y zazwyczaj chc?, by narodziny ich dziecka by?y czym? wyj?tkowym. Zderzenie ze szpitaln? rzeczywisto?ci? bywa brutalne. Jak prosi?am o cokolwiek zmniejszaj?cego ból, us?ysza?am, ?e to nie Warszawa; reakcj? na mój plan porodu by?o szyderstwo Pan ordynator stwierdzi?, ?e sobie go oprawi w ramki; lekarz - totalny cham, który swoj? prac? chyba wykonuje za kar?. Ci?gle s?ysza?am od niego, ?e chyba nie chc? tego dziecka, ?e mi nie zale?y itp. - to niektóre ze wspomnie? rodz?cych. Po ich lekturze nie powinno dziwi?, ?e jednym z pyta? zadawanych najcz??ciej przez przysz?e matki jest pytanie: „gdzie rodzi??”.
By wyj?? naprzeciw oczekiwaniom przysz?ych rodziców, Fundacja Rodzi? po Ludzku stworzy?a portal www.GdzieRodzic.info. Na stronie znajduj? si? m.in. wyszukiwarka placówek po?o?niczych, oferta danego szpitala oraz statystyki dotycz?ce liczby urodze?, cesarskich ci?? czy znieczule?. Poza informacjami uzyskanymi od placówek na stronie nie zabrak?o najwa?niejszego - komentarzy weryfikuj?cych oficjalne dane. Ocen? szpitali wystawiaj? te kobiety, które poród maj? ju? za sob?. Czytaj wi?cej...
Lekarze si? boj?. Cz?sto wol? zrobi? cesark?, nawet je?li nie jest to bezwzgl?dnie konieczne [FAKTY I MITY O CESARSKIM CI?CIU].
W Polsce cesarskim ci?ciem ko?czy si? ju? niemal 40 proc. ci??. Na te dane wp?ywa wiele czynników, nie tylko tych medycznych. Rosn?cy odsetek cesarek "na ?yczenie" to cz?sto efekt mitów, które nagromadzi?y si? wokó? operacji - ?e to prosty i lepszy dla dziecka zabieg, który chroni przed bólem i powik?aniami typowymi dla porodu fizjologicznego. O tym, jak jest naprawd?, rozmawiamy z ekspertami: dyrektorem Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie i konsultantem woj. ?wi?tokrzyskiego w zakresie po?o?nictwa i ginekologii.
Liczba ci?? ko?cz?cych si? cesarskim ci?ciem ro?nie systematycznie od ko?ca lat 90. Wed?ug informacji zbieranych przez Instytut Matki i Dziecka w Warszawie, w 1999 roku w wyniku cesarki urodzi?o si? 18,1 proc. dzieci; dwa lata temu odsetek ten wynosi? ju? 39,8 proc. Dlaczego? Lekarze jednym tchem wymieniaj? g?ównie przyczyny medyczne: coraz wi?cej kobiet rodzi dzieci ju? po uprzednio wykonanym zabiegu cesarskiego ci?cia (wed?ug zalece? kobieta powinna wyrazi? zgod?, je?li chce urodzi? kolejne dziecko drogami natury), ro?nie te? odsetek ci?? wysokiego ryzyka.
- Dzi?ki rozwojowi medycyny na ?wiat przychodz? dzieci, które jeszcze kilka lat temu nie mia?yby szans na prze?ycie, i one te? najcz??ciej rodz? si? na drodze ci?cia cesarskiego. Nie mo?na równie? zapomnie? o rosn?cej liczbie ci?? b?d?cych wynikiem zap?odnienia in vitro, które s? bardzo cz?sto traktowane w?a?nie jako ci??e podwy?szonego ryzyka i ko?cz? si? porodem na drodze operacyjnej - t?umaczy konsultant woj. ?wi?tokrzyskiego w zakresie ginekologii i po?o?nictwa dr hab. Wojciech Rokita. Czytaj wi?cej...
Piotr Pacewicz: Co si? dzieje z tymi cesarkami? Jaka? epidemia?
Anna Otffinowska, by?a prezeska i wspó?za?o?ycielka Fundacji Rodzi? po Ludzku: W?a?nie wyprzedzili?my USA - w 2014 roku ponad 40 proc. polskich ci?? sko?czy?o si? ci?ciem! Coraz bli?ej nam do Ameryki ?aci?skiej, gdzie kobiety maj? obsesj? pi?knego cia?a. W Brazylii odsetek ci?? si?ga 80 proc.
Ju? nie dzia?a czar "rodzi? po ludzku"? Mo?e jeste?my jakimi? dinozaurzycami naturalnego porodu, a m?ode Polki po prostu nie chc?, ?eby bola?o?
Joanna Pietrusiewicz, prezeska Fundacji Rodzi? po Ludzku: To, jak przychodzimy na ?wiat, ma znaczenie. Dzieci wyci?gane z brzucha cz??ciej cierpi? na oty?o??, cukrzyc? czy celiaki?.
Anna: Dziecko po cesarce nie zostaje skolonizowane bakteriami matki.
Jak to si? sta?o, ?e w niektórych placówkach poród zamieni? si? w niez?y biznes?
Joanna: Poród naturalny odbywa si?, gdy nadchodzi w?a?ciwy czas. Moment ci?cia wybrany zostaje arbitralnie, dlatego m.in. dzieci maj? niedojrza?e p?uca, co sprzyja astmie. Czytaj wi?cej...
Wspó?czesny poród otacza atmosfera l?ku. Obawa przed bólem to nie wszystko.
Coraz wi?cej kobiet boi si? porodu. Pierwsze skojarzenia, jakie maj?: ból, strach, "koniec ?wiata". Swoje obawy z przysz?ymi matkami dzieli tak?e personel medyczny. - Mnóstwo rzeczy robi si? z l?ku przed oskar?eniem o niedopatrzenie - mówi? pracownicy s?u?by zdrowia. W kolejnej cz??ci naszego cyklu o porodach, macierzy?stwie i tacierzy?stwie zastanawiamy si?, dlaczego wspó?czesnemu porodowi towarzyszy tak z?a atmosfera.
Najpierw jest zaskoczenie: wody p?odowe odchodz? w najmniej spodziewanym momencie - na ulicy, podczas zakupów czy w domu, gdy kobieta nie jest do tego w ?aden sposób przygotowana. Potem panika, nerwowa jazda taksówk? do szpitala, chaos na izbie przyj??. I wreszcie sam poród: rodz?ca nie krzyczy, tylko przera?liwie wrzeszczy, a za towarzystwo s?u?y jej nie mniej rozemocjonowany personel, autorytarnie wydaj?cy tylko jedno polecenie: „PRZYYYJ!!!”.
Je?li na sali jest ojciec dziecka, zapewne w?a?nie w tym momencie kobieta straci nad sob? kontrol? i zacznie go obra?a?; je?eli nie, dostanie si? personelowi. Cho? ten opis nie ma najcz??ciej wiele wspólnego z rzeczywisto?ci?, pasuje do wi?kszo?ci telewizyjnych i filmowych scen rozwi?zania.
Nie lepszy obraz porodu wy?ania si? z mediów. Sam temat narodzin pojawia si? w nich rzadko, w dodatku raczej w kontek?cie towarzysz?cych im nieprawid?owo?ci ni? wzruszaj?cego, rodzinnego wydarzenia. „?mier? przy porodzie. Lekarz nie przyznaje si? do winy”, „Tragiczny poród w Zabrzu. Martwy p?ód, kobieta w ci??kim stanie”, „Gro?ny chwyt zniknie z porodówek? Ministerstwo Zdrowia interweniuje” - to tylko kilka tytu?ów prasowych z ostatnich miesi?cy. Trzeba przyzna?, ?e dzia?aj? na wyobra?ni? du?o bardziej ni? statystyki, z których wynika, ?e nieprawid?owo?ci zwi?zane z porodem dotycz? 6 procent ci??. Wska?nik umieralno?ci oko?oporodowej jest jeszcze ni?szy: w Polsce wynosi jedynie 6 promili. Czytaj wi?cej...
"Karmienie piersi? to najlepsze, co mo?esz da? swojemu dziecku" - przekonuj? matki na forach internetowych. Cho? badania potwierdzaj?, ?e kobiece mleko to najlepszy pokarm dla dziecka, jego zwolenniczki s? cz?sto oskar?ane o propagowanie "laktacyjnego terroru". S? równie? matki, które bardzo chcia?yby karmi? piersi?, ale trudno?ci i brak wsparcia niejednokrotnie zmuszaj? je do zmiany decyzji. W kolejnej cz??ci naszego cyklu o porodach, macierzy?stwie i tacierzy?stwie przygl?damy si? tematowi laktacji.
Po latach nie?aski karmienie piersi? znów zyskuje na popularno?ci. Badania naukowe jednoznacznie potwierdzaj?, ?e kobiece mleko jest unikatowe i najlepsze dla dziecka: zawiera wszystkie potrzebne sk?adniki od?ywcze w odpowiednich proporcjach oraz liczne enzymy, hormony, komórki macierzyste i komórki immunologiczne, które naturalnie wspomagaj? odporno??. Pe?na lista sk?adników kobiecego pokarmu nadal nie jest znana i ci?gle si? wyd?u?a.
Specjali?ci zwracaj? te? uwag? na korzy?ci, jakie niesie za sob? karmienie piersi?. Mleko mamy pomaga chroni? dziecko przed wieloma chorobami, bo zawiera przeciwcia?a wspomagaj?ce odporno??, zmniejsza równie? ryzyko krwawie? poporodowych u karmi?cej i sprzyja tworzeniu si? wi?zi. Mimo to wiele mam nie ma pewno?ci, czy decyduj?c si? na nie, na pewno wybiera to, co najlepsze dla ich dziecka. Producenci mleka modyfikowanego zapewniaj?, ?e ich mieszanki dorównuj? pokarmowi matki i s? równie - o ile nawet nie bardziej - warto?ciowe.
Niektóre kobiety czuj? na sobie presj?, bo ich decyzja o karmieniu mlekiem modyfikowanym - bez wzgl?du na to, co le?a?o u jej pod?o?a - nie zosta?a uszanowana. To one cz?sto skar?? si? na „terror laktacyjny” i tylko pozorn? mo?liwo?? wyboru. Jest jeszcze ostatnia grupa, by? mo?e najliczniejsza z nich wszystkich: mamy, które chcia?yby karmi? piersi?, ale z ró?nych przyczyn sprawia im to du?e trudno?ci. Czytaj wi?cej...